- Prezydent Karol Nawrocki, poprzez swojego rzecznika Rafała Leśkiewicza, uzależnia odebranie ślubowania od Macieja Berka (wybranego na sędziego TK) od przedstawienia dokumentów potwierdzających spełnienie wymogów formalnych.
- Kluczowym punktem spornym jest wymóg 10 lat wykonywania zawodu radcy prawnego, a nie tylko bycia wpisanym na listę, co zdaniem Kancelarii Prezydenta nie zostało dotychczas udokumentowane przez Macieja Berka.
- Sejm wybrał Macieja Berka na sędziego Trybunału Konstytucyjnego, pomimo zgłaszanych przez opozycję i część koalicji rządzącej wątpliwości co do jego kwalifikacji formalnych oraz wcześniejszych powiązań politycznych (jako byłego ministra).
Rzecznik prezydenta, Rafał Leśkiewicz, poinformował, że prezydent odbierze ślubowanie od Macieja Berka, wybranego przez Sejm na sędziego Trybunału Konstytucyjnego, dopiero po przedstawieniu "dokumentów potwierdzających, że spełnia wymogi formalne". Leśkiewicz zaznaczył, że osoba, która zostaje sędzią TK, "musi być krystalicznie czysta".
Kancelaria Prezydenta skierowała pismo do Kancelarii Sejmu, pytając o spełnienie wymogów formalnych przez Macieja Berka. Rzecznik zwrócił uwagę, że szef Kancelarii Sejmu "nie odpowiedział na pytania dotyczące spełnienia wymogów formalnych wynikających wprost z przepisów ustawy o statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego". Leśkiewicz przypomniał, że ustawa ta "wyraźnie wskazuje, że sędzia TK musi spełniać te same kryteria, co sędzia Sądu Najwyższego". W przypadku Berka chodzi o "10 lat wykonywania zawodu radcy prawnego, a nie wpisania na listę radców prawnych".
Rzecznik prezydenta wyraził wątpliwość, czy marszałek Sejmu, stawiając kandydaturę Berka pod głosowanie, "dopełnił wszystkich formalności, czy nie wprowadził posłów w błąd". Dodał, że gdyby istniały dokumenty potwierdzające 10-letnie sprawowanie funkcji radcy prawnego przez Berka, "to przecież rządzący by te dokumenty przedstawili".
- Do dziś ich nie mamy i będziemy konsekwentnie o to pytać - podkreślił.
Odnosząc się do roli prezydenta, Leśkiewicz przywołał art. 126 ust. 3 Konstytucji oraz ustawę o statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego, wskazując, że prezydent "musi mieć świadomość tego, że ta osoba spełnia wszystkie kryteria, które są przypisane kandydatowi na sędziemu TK wybranemu przez Sejm". Podsumował, że prezydent odbierze ślubowanie od Berka "wtedy, kiedy pan Maciej Berek przedstawi dokumenty potwierdzające, że spełnia wymogi formalne".
Wybór Macieja Berka przez Sejm
Maciej Berek został wybrany na stanowisko sędziego Trybunału Konstytucyjnego przez Sejm 4 września. W głosowaniu wzięło udział 437 posłów. Za kandydaturą Macieja Berka opowiedziało się 226 osób, co przekroczyło wymaganą większość bezwzględną (219 głosów). Kandydat zgłoszony przez PiS, Artur Kotowski, uzyskał 184 głosy. Większość posłów koalicji rządzącej poparła Berka, natomiast opozycja w większości głosowała przeciwko lub za kandydatem PiS.
Wyluzowany Karol Nawrocki słuchał orkiestry, nagle zrobił coś niespodziewanego! Wszystko się nagrało
Kandydatura Macieja Berka wzbudziła liczne kontrowersje, zarówno wśród opozycji, jak i wewnątrz koalicji rządzącej. Politycy opozycji podnosili zarzuty dotyczące zarówno powiązań politycznych Berka, jak i niespełnienia wymogu 10 lat praktyki zawodowej radcy prawnego.
W trakcie debaty sejmowej wspominano również o ustawach z 2024 roku (ostatecznie zawetowanych przez Prezydenta), które miały uniemożliwiać byłym członkom rządu sprawowanie funkcji sędziego przez cztery lata po opuszczeniu stanowiska. Kwestia ta była wielokrotnie podnoszona. Donald Tusk, ogłaszając nazwisko kandydata, odniósł się do tych obaw.
- Biorę na siebie odpowiedzialność za to, że niektórzy […] czują się rozczarowani, bo przecież byłych ministrów miało nie być w TK. Rozumiem tę zasadę, sam jestem do niej przekonany, ale to, co najważniejsze dzisiaj, to jest praca ludzi maksymalnie kompetentnych, odważnych - stwierdził.
Sceptycyzm wobec kandydatury Berka wyrażała część polityków Lewicy, Polski 2050 i Centrum, podczas gdy KO i PSL były bardziej przychylne. Sprzeciw wobec wyboru Berka zapowiedziały kluby PiS, Konfederacja i Rozwój Plus.
W naszej galerii zobaczysz wybór Macieja Berka na sędziego TK: