- Organizacja konwencji w Stalowej Woli i spotkania z wyborcami w Słupsku w tym samym czasie nasiliła dyskusję o potencjalnych napięciach w partii i ewentualnym samodzielnym starcie Mateusza Morawieckiego w przyszłości.
- Błażej Poboży, doradca prezydenta, uważa, że nie ma powodów do obaw i że ewentualny sukces Tuska powinien konsolidować prawicę.
- Poboży wymienia Tobiasza Bocheńskiego, Przemysława Czarnka i Patryka Jakiego jako osoby o dużych kompetencjach i podkreśla, że w PiS jest wielu potencjalnych kandydatów na premiera, choć najpierw trzeba wygrać wybory.
21 lutego 2026 roku PiS zorganizował dwie imprezy równocześnie: konwencję w Stalowej Woli z udziałem Kaczyńskiego, Błaszczaka i Macierewicza, oraz spotkanie z wyborcami w Słupsku z udziałem Morawieckiego. To rozdzielenie wzmocniło spekulacje o napięciach w partii i potencjalnym samodzielnym starcie Morawieckiego w przyszłości. Jego otoczenie ma badać nastroje w terenie i budować zaplecze polityczne, aby w razie potrzeby wzmocnić pozycję w partii lub pójść własną drogą. Takie rozwiązanie wywołał o fale dyskusji o potencjalnym rozłamie wewnątrz partii. O komenatrz został poproszony Błażej Poboży, który był gościem "Porannego Ringu".
- Jeździmy po Polsce, rozmawiamy jak najszerzej. Akurat tak się stało i rozumiem, że ta koincydencja jest bardzo uderzająca, że mamy w rożnych miejscach spotkania z liderami w różnych aspektach. To super, dzięki temu wszyscy mówimy, jakie propozycje artykułuje PiS - stwierdził.
Według doradcy prezydenta, nie ma powodów do obaw, a gdyby te imprezy odbyły się dzień po dniu, nie wzbudziłyby takiego zainteresowania.
Rozłam w PiS tlił się od dawna. Sprawa jest w zasadzie przesądzona - Morawiecki porzucił Kaczyńskiego
- Jestem wewnętrznie przekonany, że perspektywa ewentualnego ponownego sukcesu [...] Donalda Tuska w kolejnych wyborach i przedłużenie jego rządów w Polsce jest czymś, co powinno konsolidować nie tylko PiS, ale cały szeroko rozumiany obóz prawicowy w Polsce, bo to są po prostu fatalne rządy - ocenił.
Kandydat na premiera
Błażej Poboży został także zapytany, czy Mateusz Morawiecki to dobry wybór na przyszłego ewentualnego premiera.
- Osoby, które się pojawiają w debacie medialnej, Tobiasz Bocheński, Przemysław Czarnek, Patryk Jaki to są osoby o naprawdę dużych kompetencjach, kapitalnym pomyśle na politykę. [...] Myślę, że w PiS mamy wielu kandydatów na potencjalnego premiera. [...] Najpierw trzeba wygrać wybory, trzeba ocenić, jaka jest możliwość rządów, w jakiej konfiguracji - stwierdził gość "Porannego Ringu".
Podkreślił, że politycy PiS mają wiele interesujących pomysłów i inicjatyw, jak na przykład spotkania na uczelniach, inspirowane działalnością prawicowego aktywisty Charliego Kirka. Według niego, to pokazuje otwartość prawicy na młode osoby.