- Mariusz Błaszczak o sporach w PiS: „o sprawach wewnętrznych rozmawiamy na wewnętrznych forach”.
- Jarosław Kaczyński grozi zawieszeniami za udział w „szkodliwej dyskusji”.
- Potwierdzono zdenerwowanie prezesa.
- PiS zmienia kurs na program: m.in. oddzielenie publicznej służby zdrowia od prywatnej.
- Sprawdź, co oznacza to dla przyszłości partii.
UE jako „szantaż”: najmocniejsze słowa Błaszczaka
Błaszczak w rozmowie w Porannym Ringu uderzył w Unię Europejską, opisując ją jako projekt, który jego zdaniem coraz częściej działa metodą nacisku.
„Unia Europejska jest zarządzana przez szaleńców. (…) traktują te pieniądze jako formę szantażu” – powiedział, sugerując, że transfery finansowe mogą stać się narzędziem wymuszania decyzji politycznych.
W tym samym wątku dodał scenariusz, który ma obrazować presję na Warszawę.
„Unia Europejska powie tak: skoro Polska stwierdza, że są dwie płcie, a nie 240, nie będzie pieniędzy. Skoro Polska nie chce przyjmować migrantów, nie będzie pieniędzy. (…) To wszystko trzeba odrzucić. Nie można pozwolić się szantażować” – stwierdził.
„Warszawa czy Berlin?” — o suwerenności i dominacji Niemiec
W rozmowie wrócił też do opowieści o sporze o realne centrum decyzyjne w Europie.
„Tu chodzi o władzę, o to czy decyzje na temat naszej przyszłości będą podejmowane w Warszawie czy w Berlinie” – mówił, podkreślając, że jego środowisko chce, by „decydowali Polacy”.
Padło też jeszcze ostrzejsze zdanie, gdy zarysował wizję UE, w której „Europejczycy” to w praktyce Niemcy: „My się opowiadamy za tym, żeby to Polacy decydowali o przyszłości naszej ojczyzny, a nie Europejczycy, czyli Niemcy”.
SAFE i „furtka” do budżetu MON
Najbardziej „technicznym” momentem rozmowy był fragment o pożyczce SAFE i zapisach, które, według Błaszczaka, mogą uderzyć w budżet obronny.
„Pierwotny przepis (…) wyłączający możliwość finansowania z części 29 (…) spłaty tej pożyczki (…) był właściwym przepisem” – ocenił.
I dodał kluczową tezę o zmianie: „Niestety przepis (…) otwiera furtkę ministrowi finansów do tego, żeby jednak czerpać z części 29. To jest niuans, ale znaczący”.
USA i Korea kontra Europa. „Gigantyczny” potencjał produkcyjny
Błaszczak porównał też tempo zakupów zbrojeniowych z różnych kierunków, zestawiając europejskie moce z amerykańskimi i koreańskimi.
„Potencjał produkcyjny amerykański, koreański jest gigantyczny. Potencjał produkcyjny europejski jest bardzo, ale to bardzo mały” – mówił.
W tym kontekście przywołał też przykład dostaw Leopardów i Abramsów: „[Leopardy]… kontrakt podpisany w 18 roku, zrealizowany w 25. Ja podpisałem kontrakt na 250 czołgów Abrams (…) i w 21 roku już prawie 300 czołgów jest w Polsce” – przekonywał.
Sprawy wewnętrzne PiS: „nie będę roztrząsał na zewnątrz”
Gdy rozmowa zeszła na partię, Błaszczak uciął temat.
„Liderem naszego środowiska jest pan prezes Jarosław Kaczyński (…) O sprawach wewnętrznych rozmawiamy na wewnętrznych forach” – stwierdził.
„Panie pośle, my o sprawach wewnętrznych rozmawiamy na wewnętrznych forach, także proszę wybaczyć. Ja nie będę roztrząsał tych spraw na zewnątrz.” - dodał poruszony.
Prowadzący Marek Balawajder nie odpuszczał i przypominał, że „na zewnątrz” poszedł jednoznaczny sygnał prezesa. Groźba prezesa z X: „każdy (…) zostanie zawieszony” W rozmowie przywołany zostaje „zero-jedynkowy” komunikat prezesa, w tym cytowana groźba sankcji wobec każdego, kto będzie kontynuował publiczny spór.
„Szanowni państwo, w związku z ostatnimi publicznymi wypowiedziami z niektórych członków informuję, że każdy kto zabierze w tej szkodliwej dyskusji głos, niezależnie od zasług partyjnej pozycji, zostanie zawieszony w prawach członka PiS.”
„Wkurzył się prezes?” Błaszczak: „Tak.”
Kluczowy moment rozmowy jest krótki, ale nośny prowadzący pyta wprost, a Błaszczak nie ucieka:
„Wkurzył się prezes?”„Tak.”
Program zamiast kłótni: „oddzielić publiczną służbę zdrowia od prywatnej”
Błaszczak tłumaczy, że partia ma teraz jeździć i „budować program”. I tu pada jego najkonkretniejszy postulat z Twojego fragmentu zdrowie:
„Jeździmy, rozmawiamy z ludźmi po to, żeby zbudować program. Proponujemy, żeby oddzielić publiczną służbę zdrowia od prywatnej służby zdrowia. Na połączeniu prywatnej i publicznej dochodzi do patologii. To jest postulat.”
Na koniec domyka to wątkiem „wiarygodności”:
„A my odróżniamy się tym od tych, którzy dziś Polską rządzą, że zobowiązania dotrzymujemy.”
Poniżej archiwalna galeria zdjęć: Mariusz Błaszczak obroniony! Opozycja przegrała głosowanie nad wotum nieufności wobec ministra MON