Mariusz Błaszczak dał do zrozumienia, że sama dyskusja wokół inicjatywy Morawieckiego odciąga uwagę od tematów, które – jego zdaniem – powinny dziś dominować w politycznej debacie. - Generalnie to jest słabe, żebyśmy rozmawiali o grillu w sytuacji, w której kompromituje się rząd Donalda Tuska, w której prezydent Warszawy, zastępca Donalda Tuska też jest politykiem skompromitowanym - przekonywał. Dopytywany o samo stowarzyszenie założone przez byłego premiera, Błaszczak zaznaczył, że jego funkcjonowanie zależy od celu, jaki miałoby realizować. - Jeśli stowarzyszenia wewnątrz partii mają charakter think tanków, to w porządku - stwierdził. Jednocześnie nie ukrywał jednak, że w przypadku innych ambicji sytuacja mogłaby wyglądać inaczej.
Zobacz: Pierwsza rocznica ślubu Kingi Dudy! To w Pałacu Prezydenckim odbyło się huczne wesele
Jest spór w PiS? Błaszczak nie zaprzeczył
Prowadzący zwrócił uwagę, że pytania o przyszłość różnych środowisk w PiS sugerują, iż wewnętrzny spór nie został całkowicie wygaszony. Minister Błaszczak nie odrzucił tej interpretacji. - Ja myślę, że to jest istota sprawy - ocenił enigmatycznie. Najbardziej wymowne słowa padły jednak chwilę później, kiedy zapytany wprost, czy jest rozczarowany całą sytuacją. - Tak, jestem rozczarowany dlatego, że umówiliśmy się co do pewnego samoograniczenia - stwierdził jednoznacznie.
Sprawdź: Kwaśniewski wyskoczył na ulicy z limuzyny. Wrócił całkowicie odmieniony!
Wyjaśnił przy tym, że kierownictwo PiS uzgodniło koncentrację na krytyce rządu i prezentowaniu własnych propozycji. -Umówiliśmy się, że zajmujemy się przedstawieniem alternatywy wobec złych rządów Koalicji Obywatelskiej - zdradził. Zdaniem Błaszczaka medialne zainteresowanie inicjatywą Mateusza Morawieckiego niepotrzebnie przesłania działania PiS. - Rozczarowujące jest to, i nie mówię tego z pretensją do obserwatorów życia publicznego, ale rozczarowujące jest to, że pojawiają się takie tematy jak grill - powtórzył.
Galeria poniżej: Młody Nawrocki, córka Błaszczaka - tak się rodzą polityczne dynastie