Donald Tusk jeszcze w tym tygodniu ma spotkać się z Karolem Nawrockim, by rozmawiać o Ukrainie i ustaleniach szczytu w Paryżu
Jeszcze w tym tygodniu chcę spotkać się z Karolem Nawrockim - zadeklarował Donald Tusk, mówiąc o ustaleniach szczytu tak zwanej koalicji chętnych, jaki odbył się w Paryżu. Podczas tego spotkania przywódcy europejskich krajów zaliczających się do tej nieformalnej koalicji zadeklarowali chęć udzielenia Ukrainie tak zwanych gwarancji bezpieczeństwa. Francja i Wielka Brytania zadeklarowały możliwość obecności wojskowej na Ukrainie w ramach gwarancji bezpieczeństwa po zawarciu pokoju. „Dziś szczegółowo omówiliśmy te kwestie, więc mogę powiedzieć, że po zawieszeniu broni Wielka Brytania i Francja utworzą na Ukrainie centra wojskowe i wybudują chronione obiekty do składowania broni i sprzętu wojskowego, aby wesprzeć potrzeby obronne Ukrainy” - powiedział brytyjski premier Keir Starmer. "Toruje to drogę do stworzenia ram prawnych, na podstawie których siły brytyjskie, francuskie i partnerskie mogłyby działać na terytorium Ukrainy, zabezpieczając przestrzeń powietrzną i morską Ukrainy oraz regenerując siły zbrojne Ukrainy na przyszłość” - dodał. Podobnie mówił premier Hiszpanii Pedro Sanchez: "Jesteśmy gotowi umocnić pokój w postaci obecności hiszpańskich sił zbrojnych (na Ukrainie). Skoro zrobiliśmy to w innych częściach świata, dlaczego nie mielibyśmy tego zrobić w Europie"
"Nie ma oczekiwania ze strony naszych partnerów obecności polskich wojsk na Ukrainie w żadnym z wariantów"
"Jesteśmy z każdym tygodniem bliżej takich konkretnych rozwiązań" – mówił na konferencji po szczycie w Paryżu Donald Tusk. Jak dodał, kwestia ta wygląda „już naprawdę obiecująco i coraz bardziej konkretnie”. "Nie ma oczekiwania ze strony naszych partnerów obecności polskich wojsk na Ukrainie w żadnym z wariantów" – mówił premier. Poinformował też, że jeszcze w tym tygodniu porozmawia z Karolem Nawrockim „o tym, jaka jest rola dla prezydenta, jaka dla rządu w tym procesie”. "Szczegóły będziemy jeszcze ustalali, ale właśnie przed chwilą zdecydowaliśmy, że do tego spotkania dojdzie. Ten proces będzie wymagał, oczywiście, kolejnych spotkań" – stwierdził Tusk.
"Będę proponował, żebyśmy budowali synergię i pełną koordynację. Myślę, że prezydent dobrze to rozumie"
"Niezależnie od emocji politycznych wewnątrz kraju w kwestii bezpieczeństwa będę namawiał prezydenta, żeby wykorzystał, jak najlepiej potrafi, swoje relacje z administracją amerykańską i prezydentem Donaldem Trumpem i dlatego będę proponował, żebyśmy budowali synergię i pełną koordynację. Myślę, że prezydent dobrze to rozumie, ja na pewno jeszcze parę argumentów mu przedstawię podczas naszego spotkania" – mówił premier Polski. "Tutaj nie stać nas nawet na najmniejszy margines błędu (…) i mam nadzieję i będę mówił wprost, że szczególnie teraz, gdy udaje się doprowadzić do obiecującego momentu, gdzie Stany Zjednoczone, Europa i inni partnerzy, w tym Kanada, Norwegia i Turcja, są razem w kwestii ukraińskiej i dużo pracy w to włożyłem i mój zespół, to choćby z tego tytułu, że Amerykanie też są dumni z tego, co udało się osiągnąć, nie sądzę, żeby prezydent Nawrocki szukał dziury w całym. Taką mam nadzieję" – mówił Tusk.