Barbara Mróz-Gorgoń tłumaczy się ze spotów promujących Polskę. Ma pomysł na nowy slogan

Barbara Mróz-Gorgoń, była pełnomocniczka rządu do spraw promocji marki Polska, wyjaśniła swoją nieobecność na Europejskim Forum Nowych Idei, powołując się na przyczyny zdrowotne. Jednocześnie wyraziła krytyczne stanowisko wobec hasła promującego Polskę w kampanii realizowanej przez Polską Organizację Turystyczną.

Barbara Mróz-Gorgoń Pełnomocnik Rządu ds. promocji marki Polski
Autor: Marysia Zawada/ Reporter
  • Barbara Mróz-Gorgoń zrezygnowała ze stanowiska pełnomocniczki rządu ds. promocji Polski po kontrowersjach związanych z raportem "Polaków portret własny" (m.in. użycie sztucznej inteligencji, błędy językowe i merytoryczne) oraz z powodu, jak sama określiła, "niewyobrażalnej skali hejtu".
  • W związku z raportem "Polaków portret własny" Prokuratura Okręgowa w Warszawie prowadzi śledztwo, w ramach którego zabezpieczono dokumenty i nośniki danych w nieruchomości należącej do Barbary Mróz-Gorgoń.
  • Była pełnomocniczka wyraziła krytyczną opinię na temat hasła "Poland. More than you expected" używanego w międzynarodowej kampanii Polskiej Organizacji Turystycznej, proponując alternatywny slogan "Poland Be Like!".

Barbara Mróz-Gorgoń miała wziąć udział w panelu dyskusyjnym podczas Europejskiego Forum Nowych Idei, którego tematem była współpraca między administracją publiczną, biznesem, nauką i kulturą w budowaniu międzynarodowej reputacji Polski. Jej rozmowa z Henryką Bochniarz, przewodniczącą rady programowej EFNI, zaplanowana była na piątek 16 października. Henryka Bochniarz, komentując dla portalu Wirtualnemedia.pl, podkreśliła otwarty charakter wydarzenia.

- Europejskie Forum Nowych Idei jest miejscem otwartej dyskusji o tematach ważnych i aktualnych. Nie unikamy żadnych tematów, jeśli rozmowa o nich jest przedmiotem debaty publicznej - powiedziała.

Ostatecznie jednak Barbara Mróz-Gorgoń nie pojawiła się na Forum. W wywiadzie dla Onetu wyjaśniła, że powodem jej absencji były kwestie zdrowotne: zachorowała na grypę.

Rezygnacja i publiczne wypowiedzi

Barbara Mróz-Gorgoń objęła stanowisko pełnomocniczki rządu ds. promocji Polski pod koniec lipca. W drugiej połowie sierpnia, po tym jak dokument "Polaków portret własny" został nagłośniony z powodu licznych błędów językowych i merytorycznych, Mróz-Gorgoń przyznała, że do jego tworzenia wykorzystano sztuczną inteligencję. Krótko po tych wydarzeniach zrezygnowała z pełnionej funkcji. Odnosząc się do swojej decyzji.

- Przy tej niewyobrażalnej skali hejtu niemożliwe jest pełnienie tak odpowiedzialnej roli. Mam nadzieję, że ważny dla Polski projekt będzie kontynuowany bez względu na trudności - oceniła.

Zapytana przez Onet, czy została zmuszona do dymisji, Barbara Mróz-Gorgoń odpowiedziała bez wahania.

Marszałek Sejmu po godzinach marynuje grzyby. I to nie byle jakie!

- Żyjemy teraz w takim świecie, że przyjmujemy za fakt to, co jest dla nas wygodne. Z tym bym chciała walczyć. Na szczeblu rządowym toczone są z reguły dyskusje w takich momentach, ale dymisję złożyłam ja. To była moja decyzja - odparła.

Mróz-Gorgoń zaznaczyła, że jej udział w EFNI, na które została zaproszona przez Henrykę Bochniarz, był planowany już wiosną 2026 roku i miał charakter nieodpłatny. Podkreśliła, że jej wystąpienie nie miało na celu ratowania wizerunku.

- W tej chwili w mojej obecnej sytuacji nie wiem, czy to można nazwać strategią. Natomiast jest to jeden z elementów, jedno z miejsc, gdzie warto opowiedzieć, jak było naprawdę - wskazała.

Plany na przyszłość

Barbara Mróz-Gorgoń od wielu lat związana jest z Uniwersytetem Ekonomicznym we Wrocławiu. Niedawno skorzystała z rocznego urlopu zdrowotnego, który przysługuje nauczycielom akademickim raz na dziesięć lat. Została zapytana przez Onet o możliwość powrotu do pracy na uczelni i rozmowy z władzami w tej sprawie.

- Kocham zajęcia ze studentami. Jestem w kontakcie z uczelnią - podkreśliła. - Chcę jeszcze raz powiedzieć przepraszam, przeprosić również takich ludzi jak pani, którzy się za mnie wstydzili. Mam nadzieję, że ktoś położy na szalach – na jednej mój błąd, na drugiej to, co mnie spotkało. I weźmie też pod uwagę 20 lat mojego dorobku naukowego - odpowiedziała.

W połowie września w nieruchomości należącej do Mróz-Gorgoń pojawili się policjanci, którzy zabezpieczyli dokumenty i nośniki danych w ramach śledztwa Prokuratury Okręgowej w Warszawie dotyczącego raportu "Polaków portret własny".

Ocena kampanii "Poland. More than you expected"

W połowie sierpnia Polska Organizacja Turystyczna rozpoczęła międzynarodową kampanię wizerunkową Polski pod hasłem "Poland. More than you expected". W pierwszym spocie promocyjnym wystąpili m.in. Robert Lewandowski, Jesse Eisenberg, Lech Wałęsa, Maryla Rodowicz, Anja Rubik i Nikodem Rozbicki. Kampania, prowadzona w Niemczech, Hiszpanii, Włoszech, Wielkiej Brytanii i Stanach Zjednoczonych, ma potrwać do grudnia, a jej budżet wynosi 7 milionów złotych. Eksperci, w tym ci cytowani przez Wirtualnemedia.pl, oceniali, że odbiorcy mogą zapamiętać przede wszystkim obsadę, a nie samo przesłanie kampanii.

Barbara Mróz-Gorgoń w rozmowie z Onetem podkreśliła, że nie miała nic wspólnego z tą akcją i o jej starcie dowiedziała się z mediów, zauważając, że przygotowanie takich kampanii wymaga czasu. Przypomniała swoje wcześniejsze wypowiedzi z konferencji Ministerstwa Sportu i Turystyki w Kołobrzegu.

- Rozmawialiśmy wtedy o haśle promującym Polskę. Tam usłyszałam "Poland more than you expected". Otwarcie ten slogan krytykowałam - zaznaczyła.

Zapytana o lepszą propozycję sloganu do promocji Polski, wymieniła "Poland Be Like!".

- Bądź jak Polska. Chodzi o to, żeby mówić o Polsce jako wspaniałym fenomenie - powiedziała.

QUIZ. W którym województwie urodził się ten znany polski polityk?
Pytanie 1 z 10
Zaczynamy od prezydenta. W którym województwie urodził się Karol Nawrocki?
Niedyskretnie o politykach | 16.10.2026

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki