Spis treści
Polityczna burza wokół klimatu
Polityczna temperatura wokół referendum klimatycznego rośnie z dnia na dzień. Prezydent Karol Nawrocki zapowiedział, że jeszcze w tym tygodniu ponownie skieruje do Senatu wniosek dotyczący głosowania w sprawie przyszłości unijnej polityki klimatycznej.
Odpowiedź ze strony Lewicy była natychmiastowa.
Biejat: „Nie będzie naszej zgody”
Wicemarszałek Senatu Magdalena Biejat podczas spotkania z dziennikarzami w Olsztynie jasno zadeklarowała, że jej ugrupowanie nie poprze pomysłu prezydenta.
Jak podkreśliła, referendum nie rozwiąże problemów związanych z transformacją energetyczną ani wysokimi cenami energii. Jej zdaniem potrzebne są konkretne działania i negocjacje na forum Unii Europejskiej, a nie polityczne głosowania.
Ostre zarzuty pod adresem prezydenta
Biejat poszła jednak o krok dalej. Według niej prawdziwym celem inicjatywy prezydenta nie jest troska o klimat czy rachunki Polaków.
Wicemarszałkini oceniła, że referendum ma budować atmosferę sprzyjającą podważaniu członkostwa Polski w Unii Europejskiej. Jej zdaniem wycofanie się z unijnej polityki klimatycznej oznaczałoby w praktyce wejście na drogę prowadzącą do konfliktu z Brukselą.
Nawrocki wraca z nowym pytaniem
To już drugie podejście prezydenta do referendum. Pierwszy wniosek został odrzucony przez Senat w maju.
Wówczas proponowane pytanie brzmiało: „Czy jest Pani/Pan za realizacją polityki klimatycznej, która doprowadziła do wzrostu kosztów życia obywateli, cen energii i prowadzenia działalności gospodarczej i rolniczej?”.
Senatorowie uznali wtedy, że pytanie zostało sformułowane w sposób sugerujący odpowiedź. Za referendum głosowało 32 senatorów, przeciw było 62.
Teraz prezydent zapowiada nową wersję pytania i kolejną próbę uzyskania zgody Senatu.
Spór także o ceny prądu
Biejat przekonuje, że rząd prowadzi działania mające ograniczyć koszty energii dla gospodarstw domowych. Jako przykład wskazała rozwój odnawialnych źródeł energii, w tym uruchomienie pierwszej części morskiej farmy wiatrowej Baltic Power.
Według polityczki odejście od paliw kopalnych ma w przyszłości ograniczyć wzrost cen energii i zwiększyć bezpieczeństwo energetyczne kraju.
Senat znów zdecyduje
Ostateczna decyzja będzie należeć do Senatu. Zgodnie z konstytucją prezydent może zarządzić referendum ogólnokrajowe tylko wtedy, gdy uzyska zgodę izby wyższej parlamentu.
Jeśli układ głosów będzie podobny do tego z maja, inicjatywa prezydenta może po raz drugi zakończyć się niepowodzeniem. Zdaniem analityków dyskusja o klimacie, cenach energii i relacjach Polski z Unią Europejską jeszcze długo nie ucichnie.