Ardanowski o przygotowaniu Polski na kryzys. Wskazuje na schrony i zapasy żywności

2026-10-23 12:35

Polska powinna wykorzystać czas wojny w Ukrainie, by lepiej przygotować się na zagrożenia militarne i inne sytuacje kryzysowe, przekonywał Jan Krzysztof Ardanowski. Były minister rolnictwa nie przesądzał, że konflikt obejmie Polskę, ale zwracał uwagę na braki w obronie cywilnej, zapasach oraz zabezpieczeniu dostaw. W programie „Ósma Runda” rozmawiał z Janem Wróblem także o społecznych i politycznych kosztach nakładania na obywateli nowych obowiązków. Dyskusja toczy się w czasie, gdy wciąż oceniany jest stan schronów, a państwo rozwija system ochrony ludności.

Jan Krzysztof Ardanowski obok Jana Wróbla. W tle Pałac Prezydencki i Sejm. O kryzysie przeczytasz na SE Polityka.
Autor: Materiały autorskie/ Wygenerowane przez AI Ardanowski o przygotowaniu Polski na kryzys. Wskazuje na schrony i zapasy żywności
  • Ardanowski apelował o lepsze przygotowanie państwa i obywateli na sytuacje kryzysowe
  • Wśród najważniejszych potrzeb wymienił schrony, zapasy żywności i ochronę kluczowej infrastruktury
  • NIK wskazała, że istniejące budowle ochronne mogły zapewnić schronienie tylko niewielkiej części ludności
  • Rozmowa dotyczyła też obaw rządzących przed nakładaniem na obywateli nowych obowiązków

Czy Polska jest gotowa na kryzys?

Jan Krzysztof Ardanowski ocenił, że zagrożenie ze strony Rosji należy traktować poważnie, choć nie przesądzał, że wojna obejmie terytorium Polski. Jego zdaniem doświadczenia Ukrainy powinny skłonić państwo do czegoś więcej niż wydawania komunikatów alarmowych, czyli do przygotowania konkretnych mechanizmów działania na czas kryzysu.

Pytał o stan obrony cywilnej, dostępność schronów i innych miejsc ukrycia, a także o gotowość służb oraz placówek medycznych. Ostrzegał, że nadmiar alarmów, za którymi nie idą konkretne działania, może z czasem osłabić reakcję społeczeństwa na ostrzeżenia.

Na skalę problemu wskazują wcześniejsze ustalenia Najwyższej Izby Kontroli. W raporcie z 2024 r. NIK podała, że większość schronów i ukryć nie spełniała wymogów technicznych, a istniejące budowle ochronne mogły zapewnić schronienie zaledwie kilku procentom ludności. W latach 2022–2023 Państwowa Straż Pożarna prowadziła inwentaryzację takich obiektów i uruchomiła aplikację „Schrony”, ułatwiającą ich lokalizowanie.

Bezpieczne dostawy żywności i energii

Były minister rolnictwa zwracał uwagę, że podczas konfliktu lub poważnego kryzysu szczególnie zagrożone byłyby obiekty niezbędne do codziennego funkcjonowania państwa. Wymienił elektrownie, elektrociepłownie, węzły transportowe, magazyny zbożowe i duże zakłady przetwórcze. Postulował tworzenie zapasów oraz taką organizację produkcji i dystrybucji, która ograniczałaby skutki zniszczenia pojedynczych obiektów.

Jego zdaniem znaczenie ma także rozproszona produkcja rolna. Oparcie dostaw żywności na kilku dużych gospodarstwach i zakładach zwiększa bowiem ryzyko zakłóceń, jeśli część infrastruktury zostanie uszkodzona. Mniejsze, rozproszone podmioty mogłyby w takiej sytuacji ułatwić zaopatrywanie miast.

Zabezpieczenie energetyki, transportu i magazynów żywności jest częścią szerszej dyskusji o odporności państwa, która nasiliła się po rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Kontrole dotyczące obrony cywilnej wskazywały również na wieloletnie zaniedbania i brak spójnych przepisów. Pod koniec 2024 r. rozpoczęto prace nad ustawą o ochronie ludności i obronie cywilnej.

Bez udziału obywateli się nie obejdzie

W „Ósmej Rundzie” pojawił się także temat społecznych i politycznych kosztów takich przygotowań. Jan Wróbel zwrócił uwagę, że rządzący mogą obawiać się sprzeciwu wobec nowych obowiązków, na przykład obowiązkowej służby cywilnej. Ardanowski podkreślał, że same inwestycje w infrastrukturę nie wystarczą. Potrzebne są również większa świadomość zagrożeń i przygotowanie społeczeństwa do działania w sytuacji kryzysowej.

Były minister wskazał Finlandię, Szwajcarię i Izrael jako państwa, z których Polska mogłaby czerpać rozwiązania. Chodzi między innymi o systemy schronów, organizację pomocy medycznej, zabezpieczenie zapasów krwi, możliwość szybkiego dostosowania szpitali oraz standardy budowlane zwiększające odporność budynków. Takie rozwiązania mogłyby pomóc w rozwijaniu polskiego systemu ochrony ludności.

Więcej na ten temat usłyszysz w poniższym nagraniu:

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki