Zagłosuję na mojego męża, ponieważ Polsce, by mogła kontynuować swój rozwój, potrzebne są teraz stabilność i bezpieczeństwo. Prezydentem Polski powinien być ktoś, kto ma doświadczenie i umiejętność podejmowania decyzji nawet w najtrudniejszej sytuacji. Polacy chcą i Polacy zasługują na to, by ich poziom dobrobytu nie odbiegał od najbogatszych krajów Zachodu. 10 maja, podczas pierwszej tury wyborów, wyborcy wysłali wiadomość, że część z nich jest zniecierpliwiona, bo zmiany w Polsce nie idą tak szybko, jakby tego chcieli. Mój mąż usłyszał ten głos Polaków. Wiem, że jeżeli mój mąż wygra wybory, to w drugiej kadencji skupi się na tym, żeby Polacy nie musieli emigrować z kraju, a młodzi ludzie widzieli Polskę jako kraj, który daje im szansę na dobre życie. Szczególnie bliska mojemu sercu jest kwestia polityki rodzinnej, prezydencki program "Dobry klimat dla rodziny" będzie na pewno przez męża kontynuowany. Zgoda, o której często mówimy i którą uważam za bardzo silną stronę prezydentury męża, to nie hasło, ale warunek konieczny do tego, żebyśmy jako kraj szli dalej. Żeby wprowadzić mądre reformy, przeprowadzić ustawy przez parlament konieczna jest właśnie zgoda, przekonanie, że idziemy razem we wspólnym kierunku. Polska potrzebuje dziś prezydenta, który będzie umiał działać jak mądry gospodarz konstruktywnie, ponad podziałami, koncentrując się na przyszłości i łączyć, a nie dzielić ludzi. 24 maja staniemy przed wyborem pomiędzy dwiema wizjami Polski. 24 maja możemy stanąć po stronie Polski otwartej, tolerancyjnej, gotowej na współpracę z Europą i gotowej na integrację europejską, a nie po stronie Polski odwróconej od Europy, szukającej wrogów na zewnątrz i wewnątrz kraju. W niedzielę możemy wybrać prezydenta, który nie będzie nikomu narzucał, jak ma żyć i będzie szanował wolność wyboru każdego obywatela. Proszę Państwa o udział w wyborach w niedzielę. Jeżeli chcecie tej dobrej, tej skutecznej, wiernej własnej tradycji, ale i otwartej na nowoczesność Polski, to proszę Was o głos na mojego męża.
Anna Komorowska: Mój mąż gwarantuje rozwój Polski
2015-05-21
4:00
Jestem przekonana, że prezydent musi mieć doświadczenie, siłę charakteru i co najważniejsze - szanować wolność wyboru każdego obywatela. Prezydent to człowiek, który reprezentuje nas wszystkich na świecie gdy trzeba prowadzić trudne rozmowy z Rosją, broni polskiego interesu w Unii Europejskiej, czy buduje naszą pozycję w NATO. Wieloletnie doświadczenie w polityce, a przede wszystkim stabilność i przewidywalnoć robią tu ogromną różnicę. Mój mąż to dowiadczenie posiada.