Amerykanista o sporze Czarzastego z USA: „To było nieprofesjonalne i niepotrzebne”

2026-02-06 16:00

Decyzja ambasadora USA o ograniczeniu kontaktów z marszałkiem Sejmu wywołała falę komentarzy w Polsce i za granicą. W rozmowie z SE.pl prof. Tomasz Płudowski ocenia, że reakcja dyplomatyczna była nietypowa i nadmiernie emocjonalna, a spór wokół Nagrody Nobla dla Donalda Trumpa szybko wymknął się spod kontroli. Jego zdaniem cała sytuacja zaszkodziła relacjom polsko-amerykańskim i wymaga pilnej deeskalacji. W tle pozostaje konflikt na linii Włodzimierz Czarzasty – Tom Rose.

Tomasz Płudowski

i

Autor: Radzik Tomasz / Super Express Tomasz Płudowski
  • Spór między marszałkiem Czarzastym a ambasadorem USA wszedł w fazę eskalacji, prowadząc do ograniczenia kontaktów dyplomatycznych.
  • Profesor Płudowski ocenia reakcję ambasadora jako "nieprofesjonalną i niepotrzebną", krytykując emocjonalne podejście.
  • Cała sytuacja negatywnie wpłynęła na relacje polsko-amerykańskie i wymaga natychmiastowej deeskalacji.
  • Dowiedz się, dlaczego nominacja do Nagrody Nobla dla Trumpa stała się zarzewiem poważnego konfliktu.

„Rola ambasadora jest inna”

Zdaniem prof. Tomasza Płudowskiego zachowanie przedstawiciela USA odbiegało od klasycznych zasad dyplomacji.

„Pan ambasador zachował się nietypowo jak na dyplomatę, dlatego że rolą ambasadora jest utrzymywanie kontaktów pomiędzy dwoma krajami. W związku z tym, jeśli on z powodu braku nominacji, która przecież nie jest obowiązkowa do nagrody Nobla... Nobel jest w ogóle rzadką nagrodą, która jest przyznawana raz, dwa w ciągu wieku, więc większość z nich [prezydentów USA] w ogóle nie zasługuje. Nominacje nie są obowiązkowe, nie wynikają z sojuszu wojskowego i nawet podpisanie takiego listu nie dawałoby gwarancji uzyskania nagrody Nobla” - stwierdził.

Ekspert podkreśla, że brak poparcia dla kandydatury nie może być traktowany jako naruszenie relacji sojuszniczych.

Kontrowersje wokół polityki Trumpa

Amerykanista zwraca uwagę, że spór nie pojawił się w próżni, lecz jest związany z oceną działań byłego prezydenta USA.

„Nie ma co ukrywać, że działania prezydenta Trumpa są również kontrowersyjne. Na przykład bombardowanie Iranu czy porywanie prezydenta w Wenezueli przy jednoczesnym dopominaniu się nagrody Nobla jest przez wielu uważane za niespójne. Niewątpliwie polityka prezydenta Trumpa jest sprzeczna z wartościami marszałka Czarzastego, który jest politykiem lewicowym. Trump z kolei walczy z lewicą także w swoim kraju” - dodał.

W jego ocenie różnice ideowe i polityczne miały istotny wpływ na stanowisko marszałka Sejmu.

„Reakcje emocjonalne i brak profesjonalizmu”

Profesor krytycznie ocenia sposób, w jaki konflikt został nagłośniony przez stronę amerykańską.

„Widać, że to są reakcje emocjonalne. Można się przyczepiać zarówno do strony językowej, jak i do aspektu zawodowego ambasadora, bo jest to zaognianie sytuacji. W takiej formie publicznie grożenie wycofaniem wojsk, zrywaniem kontaktów wszelkich i oskarżanie o obelgi, których nikt nie podał, jest nieprofesjonalne. Zrobiła się sytuacja, która bardzo szybko eskalowała z niczego właściwie – od jakichś urażonych ambicji do zrywania sojuszu i wycofywania wojsk" - skomentował.

Według eksperta zabrakło chłodnej kalkulacji i dyplomatycznego dystansu.

Postawa PiS pod lupą

Joanna Senyszyn bezlitośnie o Czarzastym i ambasadorze USA: "Trafił swój na swego"

W rozmowie z SE.pl prof. Płudowski odniósł się także do reakcji polityków Prawa i Sprawiedliwości.

„Też ciekawe jest, że przedstawiciele PiS, którzy z reguły powołują się na patriotyzm, tutaj w tym przypadku uznają, że prezydent Trump nie obraził żołnierzy, że nie ma właściwie sprawy i prezydent Trump też zasługuje [na Nobla]. No to jest kwestia opinii, czy zasługuje, czy nie” - mówił amerykanista.

Jego zdaniem stanowisko części polityków pokazuje, jak silnie sprawa została upolityczniona.

„Trzeba rozładować napięcie”

Na zakończenie ekspert apeluje o wyciszenie konfliktu.

„Myślę, że należy rozładować sytuację i nie prowadzić do eskalacji. Na pewno te wypowiedzi nie pomogły relacjom polsko-amerykańskim. Jest to zupełnie niepotrzebne i nieprofesjonalne z punktu widzenia dyplomacji” - zakończył.

Profesor podkreśla, że dalsze zaostrzanie tonu może jedynie pogłębić nieporozumienia między sojusznikami.

Spór, który wymknął się spod kontroli

Z analizy prof. Tomasza Płudowskiego wynika, że konflikt wokół Czarzastego, Trumpa i ambasadora USA był w dużej mierze efektem emocji, różnic ideologicznych i nieumiejętnej komunikacji.

Jego zdaniem nominacja do Nobla nie powinna stać się narzędziem nacisku, dyplomacja wymaga powściągliwości, relacje polsko-amerykańskie ucierpiały niepotrzebnie. Kluczowe pozostaje teraz, jak podkreśla, przywrócenie spokojnego dialogu i odejście od publicznej eskalacji.

Poniżej galeria zdjęć: Marszałek Czarzasty pojechał pociągiem do Berlina

Polityka SE Google News
Express Biedrzyckiej - RIGAMONTI, BRODZIŃSKA MIROWSKA
Sonda
Jak oceniasz konflikt wokół wypowiedzi Włodzimierza Czarzastego i reakcji ambasadora USA?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki