- Prezydent Karol Nawrocki konsekwentnie i publicznie określa Donalda Tuska mianem "najgorszego premiera III RP", jednocześnie deklarując gotowość do współpracy w kluczowych dla państwa kwestiach.
- Były prezydent Aleksander Kwaśniewski wyraził swoje niezadowolenie z "języka agresji" używanego przez Nawrockiego, apelując o jego zmianę i podkreślając, że taka retoryka szkodzi dialogowi publicznemu.
- Aleksander Kwaśniewski argumentuje, że publiczne i ciągłe eksploatowanie skrajnych ocen premiera przez prezydenta, mimo demokratycznego mandatu obu, jest nieodpowiednie i uniemożliwia konstruktywny dialog oraz współpracę, co jest szkodliwe dla funkcjonowania państwa.
Prezydent Karol Nawrocki wielokrotnie publicznie wyrażał swoje przekonanie, iż Donald Tusk jest najgorszym premierem w historii III Rzeczypospolitej. Pomimo tej oceny, Nawrocki deklarował gotowość do współpracy w kluczowych dla państwa kwestiach. W jego słowach, często cytowanych w przestrzeni publicznej, pojawiała się następująca formuła:
- Wyobrażam sobie współpracę z premierem w zasadniczych kwestiach dotyczących funkcjonowania państwa [...], niezmiennie uznając premiera Donalda Tuska za najgorszego premiera w historii Polski po roku 1989 - powiedział w rozmowie z Onetem.
Na te powtarzające się wypowiedzi Karola Nawrockiego zareagował były prezydent Rzeczypospolitej Polskiej, Aleksander Kwaśniewski (pełniący urząd w latach 1995-2005). W rozmowie z portalem Onet, Kwaśniewski wyraził swoje niezadowolenie z tonu używanego przez prezydenta, sugerując potrzebę zmiany retoryki. Podkreślił, że w hipotetycznej rozmowie z Nawrockim, zaapelowałby o rezygnację z "języka agresji".
Nawrocki zareagował na zapowiedź Trumpa ws. amerykańskich żołnierzy w Polsce. Nie krył emocji
- Pierwsza rzecz, jaką bym powiedział prezydentowi Nawrockiemu, gdybym miał okazję go spotkać, to bym mu powiedział: pan musi zrezygnować z języka agresji, ponieważ nieszczęście, które dzisiaj w Polsce się rozpowszechnia, polega na tym, że nie rozmawiamy ze sobą, tylko warczymy do siebie - podkreślił.
Rada dla Karola Nawrockiego
Aleksander Kwaśniewski podkreślił, że tego typu retoryka, charakteryzująca się stałym krytykowaniem urzędującego premiera, jest szkodliwa dla państwa. Wskazał, że zarówno premier, jak i prezydent, posiadają demokratyczny mandat, wynikający z wyboru przez społeczeństwo. W związku z tym, zdaniem byłego prezydenta, publiczne eksploatowanie tak skrajnych ocen jest nieodpowiednie i utrudnia konstruktywny dialog.
- Prezydent może uważać, że ten premier jest najgorszy, jaki się Polsce zdarzył, ale nie ma prawa o tym głośno mówić, nie ma prawa tego wątku tak eksploatować, bo to uniemożliwia jakikolwiek sensowny dialog. A jednak to mówi. To nie jest rola prezydenta - on nie jest od tego. Skoro premier ma większość w parlamencie, dysponuje demokratycznym mandatem, prezydent musi z nim współpracować - podsumował.
W naszej galerii zobaczysz, jak zmieniał się Aleksander Kwaśniewski: