- Prezydent pojawił się obchodach 81. rocznicy wyzwolenia niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau.
- Wojciech Kolarski informuje, że jego obecność została jednak zignorowana.
- Prezydencki minister wyraził swoje oburzenie, zdradzając szczegóły.
Prezydent Karol Nawrocki uczestniczył we wtorkowych obchodach 81. rocznicy wyzwolenia niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau. Jak relacjonuje minister w Kancelarii Prezydenta, Wojciech Kolarski, doszło wówczas do sytuacji, która nie powinna mieć miejsca. - Prezydent Rzeczypospolitej, głowa państwa, prezydent Karol Nawrocki, który uczestniczył w tej uroczystości, poprzez prowadzącego nie został zauważony – relacjonował w Radiu Wnet. Minister podkreślił, że jest to sytuacja kuriozalna, z którą nigdy wcześniej się nie spotkał, pełniąc służbę ministerialną od 11 lat.
Zobacz: PILNE! Awaria rządowego samolotu! Wicepremier musiał wracać do Warszawy! Co się stało?
Kolarski zwrócił uwagę na fakt, że podczas każdej uroczystości z udziałem prezydenta, organizatorzy zawsze podkreślają obecność głowy państwa. Minister wyraził zdziwienie i oburzenie faktem, że Nawrocki, który przyjechał na teren byłego niemieckiego obozu koncentracyjnego i zagłady Auschwitz-Birkenau, aby oddać hołd ofiarom Holokaustu, nie został powitany. - Zaskakujące, skandaliczne jest to, że nie został powitany, tym samym jakby jego obecność była niepotrzebna. Tak można byłoby odnieść takie wrażenie – przekonywał.
Sprawdź: Czy Nawrocki powinien ułaskawić Ziobrę? Polacy mają jednoznaczną opinię
Co więcej, organizatorzy odmówili prezydentowi zabrania głosu podczas uroczystości, tłumacząc to niechęcią do „wystąpień politycznych”. - Sam fakt, że prezydent Rady Pospolitej, że głowa państwa na terenie państwowej instytucji, państwowego muzeum nie może zabrać głosu, też budzi moje wielkie zdziwienie – dodał jednoznacznie.
Minister przypomniał, że w przeszłości dochodziło do „politycznych wystąpień” podczas uroczystości w Auschwitz, co nie przeszkadzało ówczesnym władzom muzeum. Przykładem jest wystąpienie Andrzeja Dudy w 2016 roku. Kolarski podkreślił, że to właśnie państwo polskie wypełnia misję ochrony miejsc pamięci, takich jak Auschwitz-Birkenau i inne obiekty zbudowane przez Niemców na okupowanej polskiej ziemi. - Stąd tytuł do tego, żeby przedstawiciel państwa polskiego w czasie takiej uroczystości zabierał głos jest czymś oczywistym – podsumował.
Oświadczenie muzeum
Muzeum wyjaśnia, że powitanie gości podczas głównej części obchodów nie miało charakteru protokolarnego. - Witano poszczególne grupy uczestników, w tym przedstawicieli władz państwowych i samorządowych. Z nazwiska nie wymieniono nikogo, zarówno Ocalałych, obecnej na obchodach minister kultury i dziedzictwa narodowego czy reprezentujących swoje państwa ambasadorów. Taką formę uszanowano i zrozumiano także podczas poprzedniej rocznicy wyzwolenia - czytamy.
- Prezydent Karol Nawrocki został przedstawiony w tej części obchodów, w której odgrywał główną rolę w momencie odbierania i przenoszenia symbolicznego światła zapalonego przez Ocalałego. Złożenie znicza przez Prezydenta przy pomniku upamiętniającym ofiary Auschwitz było kulminacyjnym punktem całych obchodów - kontynuowano.
W oświadczeniu przypomniano, że wystąpień politycznych nie było już podczas 80. rocznicy wyzwolenia Auschwitz. "Ta decyzja została bardzo dobrze przyjęta, przede wszystkim przez Ocalałych" - podkreślono. Poinformowano także, że w listopadzie 2025 r. Międzynarodowa Rada Oświęcimska jednomyślnie przyjęła uchwałę popierającą koncepcję, by "wzorem 80. rocznicy wyzwolenia - podczas obchodów 27 stycznia, program nie przewidywał przemówień politycznych, a koncentrował się na głosach Ofiar i Ocalałych z Auschwitz".
Galeria poniżej: Karol Nawrocki wziął udział w Patriotycznej Pielgrzymce Kibiców na Jasnej Górze