- Waldemar Żurek poinformował władze węgierskie o 26 zarzutach dla Zbigniewa Ziobry i 19 dla Marcina Romanowskiego, związanych z Funduszem Sprawiedliwości, w tym kierowania grupą przestępczą i przywłaszczenia środków publicznych.
- Prokurator Generalny zaapelował o uchylenie ewentualnych decyzji o azylu na Węgrzech, argumentując naruszeniem prawa UE i zasady wzajemnego zaufania.
Dwa pisma. Minister Waldemar Żurek domaga się od Węgier informacji
Sprawa nieprawidłowości wokół Funduszu Sprawiedliwości nabiera międzynarodowego wymiaru. Minister Sprawiedliwości Prokurator Generalny Waldemar Żurek skierował do władz Węgier dwa pisma, w których domaga się konkretnych działań i odpowiedzi. Kluczowi podejrzani w aferze, Ziobro i Romanowski, ukrywają się właśnie w tym kraju.
Pierwsze pismo trafiło do węgierskiego Ministra Sprawiedliwości. Waldemar Żurek pyta w nim wprost, co dzieje się z europejskim nakazem aresztowania, który polski sąd wydał za Romanowskim już 26 lutego 2026 roku. Polska prokuratura chce wiedzieć, czy nakazowi nadano bieg i na jakim etapie jest postępowanie. Poprzednia odpowiedź strony węgierskiej z końca marca została uznana za niewystarczającą. Romanowski otrzymał na Węgrzech status uchodźcy.
Drugie pismo, adresowane do Ministra Spraw Wewnętrznych Węgier, zawiera szczegółowe informacje o śledztwie i zarzutach, jakie ciążą na obu mężczyznach.
Polecany artykuł:
Polska chce uchylenia azylu. Naruszenie prawa Unii Europejskiej?
Jeśli informacje o przyznaniu azylu się potwierdzą, polska prokuratura nie zamierza składać broni. W piśmie do węgierskiego szefa MSW Minister Sprawiedliwości Waldemar Żurek zawarł jednoznaczny wniosek: jeśli podejrzani otrzymali status uchodźcy, decyzje te powinny zostać uchylone. Dlaczego? Ponieważ, jak argumentuje strona polska, ich wydanie mogło naruszyć fundamentalne zasady prawa Unii Europejskiej.
Polecany artykuł: