O sprawie poinformował Jacek Dobrzyński. Jak przekazał, funkcjonariusze ABW zatrzymali dwie osoby: 19-letniego Białorusina oraz 44-letniego Polaka. Obaj mieli działać na zlecenie obcych służb.
Według informacji podanych przez Dobrzyńskiego mężczyźni byli opłacani przez białoruski wywiad. Ich zadaniem miało być uczestniczenie w wydarzeniach organizowanych w Warszawie przez mniejszość białoruską. Tam mieli nagrywać uczestników i robić im zdjęcia.
ABW zatrzymała dwie osoby. Chodzi o białoruski wywiad
Zebrane materiały miały następnie trafiać za wschodnią granicę. Jak podkreślają służby, były wykorzystywane przez służby Aleksandra Łukaszenki oraz reżimową propagandę.
„Mężczyźni opłacani przez białoruski wywiad brali udział w organizowanych w Warszawie przez mniejszość białoruską wydarzeniach, na których nagrywali uczestników i robili im zdjęcia” — przekazał Jacek Dobrzyński.
„Ty wiesz, kim ja jestem?”. Awantura radnego KO w taksówce zakończyła się utratą stanowiska
Sprawą zajmuje się ABW oraz prokuratura. Jak wynika z komunikatu, zatrzymania mają związek ze śledztwem prowadzonym przez rzeszowską delegaturę Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego i lubelski wydział Prokuratury Krajowej.
Decyzja sądu po zatrzymaniach
Wobec zatrzymanych zapadły już decyzje sądu. 19-letni obywatel Białorusi trafił do aresztu na trzy miesiące.
Inne środki zastosowano wobec 44-letniego Polaka. Zatrzymano mu paszport, ma też zakaz opuszczania kraju i został objęty dozorem policyjnym.
To kolejne zatrzymania w tej sprawie. Dobrzyński przypomniał, że w listopadzie ubiegłego roku funkcjonariusze ABW zatrzymali w tym samym śledztwie troje Białorusinów i dwoje Ukraińców.
Sprawa jest rozwojowa
Służby podkreślają, że sprawa ma charakter rozwojowy. Niewykluczone są kolejne zatrzymania.
Według przekazanych informacji materiały gromadzone podczas wydarzeń białoruskiej mniejszości miały być wykorzystywane przez aparat propagandowy Mińska. Chodziło o osoby uczestniczące w wydarzeniach organizowanych w Warszawie.