Były premier delektował się wodą
Choć byłego premiera otaczały zapachy smażonych ryb i gwar turystów, on wybrał ascetyczny zestaw: czarna kawa i woda, którą popijał regularnie, jakby pilnował codziennego rytuału.
Przez większość czasu siedział przy stoliku z telefonem w dłoni, skupiony na lekturze i analizowaniu materiałów. Co pewien czas przerywał czytanie, wychodząc na plażę. Na piasku wykonywał ćwiczenia rozciągające, spacerował brzegiem morza i łapał słońce, dbając o formę z godną podziwu konsekwencją.
Witold Zembaczyński został ojcem! Znamy płeć i imię maleństwa
Kim jest dziś Kazimierz Marcinkiewicz?
Były premier z lat 2005–2006 od dawna pozostaje poza polityką. Po odejściu z rządu pracował m.in. w Europejskim Banku Odbudowy i Rozwoju, później udzielał się jako komentator życia publicznego. Obecnie prowadzi spokojniejsze życie, pojawiając się głównie w mediach przy okazji bieżących wydarzeń lub prywatnych historii, które co jakiś czas trafiają na nagłówki.