Żurek nie zostawia suchej nitki na ułaskawieniu „Starucha”. „Puszczenie oka do swojego środowiska”

Waldemar Żurek skrytykował ułaskawienie Piotra „Starucha” Staruchowicza. W rozmowie z TVP Info ocenił, że decyzja prezydenta była gestem skierowanym do środowiska kibicowskiego. Jego zdaniem prawo łaski nie powinno służyć politycznym interesom.

Sędzia Waldemar Żurek przemawia do mikrofonów dziennikarzy. O krytyce ułaskawienia Starucha przeczytasz na SE Polityka.
Autor: ART SERVICE / Super Express
  • Waldemar Żurek skrytykował decyzję o ułaskawieniu Piotra „Starucha” Staruchowicza.
  • Ocenił, że był to gest wobec środowiska kibicowskiego i „puszczenie oka do swojego środowiska”.
  • Podkreślił, że prawo łaski jest prerogatywą prezydenta, ale nie powinno być wykorzystywane do celów politycznych.
  • Zdaniem Żurka takie decyzje podważają pracę policji, prokuratury i sądów.
  • Stwierdził, że ułaskawienie powinno pełnić inną rolę niż nagradzanie osób bliskich ideowo prezydentowi.

Żurek o decyzji prezydenta

Waldemar Żurek odniósł się do ułaskawienia Piotra „Starucha” Staruchowicza. W programie „Pytanie dnia” TVP Info podkreślił, że prezydent ma szerokie uprawnienia w zakresie stosowania prawa łaski. Jednocześnie zaznaczył, że nie każda taka decyzja jest dla niego zrozumiała.

– Oczywiście wiemy, że ułaskawienie jest prerogatywą i prezydent tu może naprawdę dużo, ale mnie niepokoją takie ułaskawienia, które mają na celu puszczanie oka do swojego środowiska albo wręcz stricte polityczne - powiedział Waldemar Żurek w rozmowie z Dorotą Wysocką-Schnepf w „Pytaniu dnia” TVP Info.

Zdaniem Żurka w przypadku „Starucha” trudno mówić wyłącznie o humanitarnym charakterze decyzji.

Bąkiewicz zablokował mównicę podczas sesji. Prokuratura umorzyła śledztwo

„Prezent mikołajowy” dla kibiców?

Żurek przekonywał, że ułaskawienie może zostać odebrane jako gest wobec środowisk, z którymi sympatyzuje głowa państwa.

– Wobec pana „Starucha” - znamy jego kartotekę i wiemy jakie miał dokonania. Tu jest ewidentnie takie puszczenie oka do swojego środowiska, tego kibolskiego: ja wam zrobię tutaj ten przysłowiowy prezent mikołajowy - stwierdził.

Polityk zwrócił uwagę także na pracę policjantów, prokuratorów i sądów zaangażowanych w prowadzenie postępowań. Jego zdaniem polityczne stosowanie prawa łaski może podważać sens ich działań.

„Ułaskawienie powinno mieć zupełnie inną rolę”

Żurek zaznaczył, że najbardziej niepokoi go możliwość wykorzystywania prezydenckiej prerogatywy wobec osób bliskich ideowo głowie państwa.

– Dla mnie to jest bardzo niepokojące, bo jak widzę tych wszystkich funkcjonariuszy, którzy się napracują przy takiej sprawie, później sądy, które osądzą, a później właściwie ważne, że masz znajomego czy prezydenta, który wyznaje podobne wartości do ciebie i on cię politycznie ułaskawia. Ułaskawienie powinno mieć zupełnie inną rolę - wskazał.

Prawo łaski należy do konstytucyjnych uprawnień prezydenta. Każda taka decyzja może jednak wywoływać polityczne spory, szczególnie gdy dotyczy osób kojarzonych z konkretnym środowiskiem.

Poniżej galeria zdjęć: Waldemar Żurek na przestrzeni lat. Tak zmieniał się minister sprawiedliwości

Polityka SE Google News
TUSK ZIGNOROWAŁ POWSTAŃCÓW WARSZAWSKICH! GDZIE JEST PREMIER? | Miziołek & Olczyk
Sonda
Jak oceniasz dotychczasowe decyzje Karola Nawrockiego w sprawie ułaskawień?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki