Ziobro o blokowaniu KPO: Nie jesteśmy słabe chłopaki

Zbigniew Ziobro gościł w porannym programie "Graffiti" w Polsat News. Minister sprawiedliwości mówił o konflikcie z Komisją Europejską, która nie chce odblokować pieniędzy z KPO. Otwarcie twierdzi, że jest to szantaż. Jego zdaniem premier Morawiecki został oszukany przez była kanclerz Niemiec, Angelę Merkel. Odniósł się także do planowanego głosowania wotum nieufności jego osoby.

Zbigniew Ziobro
Autor: Tomasz Golla/SUPER EXPRESS Zbigniew Ziobro

- Komisja Europejska może nagle, o czym się przekonujemy, zablokować miliardy i wymuszać zmiany w dowolnej dziedzinie życia - polityce, sądownictwie, gospodarce. (...) Jest szantaż, nie ma pieniędzy. To jest fakt - powiedział szef Solidarnej Polski. Zbigniew Ziobro zasugerował także, że premier Mateusz Morawiecki został oszukany w sprawie KPO przez Angelę Merkel. - To poważny błąd i brak doświadczenia politycznego, żeby wierzyć kanclerz Niemiec. Zważywszy na nasze tysiącletnie doświadczenie, a pan premier przecież jest historykiem - argumentował minister sprawiedliwości.

W programie było także o konflikcie wewnątrz Zjednoczonej Prawicy. - Jest próba zwalenia odpowiedzialności wewnętrznej na Solidarna Polskę i my na to nie pozwolimy - powiedział. - Szuka się chłopca do bicia, ale my się nie damy, bo nie jesteśmy słabe chłopaki. Będziemy bronić swoich racji ponieważ to my jako Solidarna Polska byliśmy jedynymi, którzy jasno i wyraźnie formułowali ostrzeżenie, że jeżeli te rozwiązania będą przyjęte to Polska będzie szantażowana. (...) Nie pozwolimy, żeby ktoś na nas w sposób niesprawiedliwy, niesłuszny, sprzeczny z faktami coś zrzucał - dodał Zbigniew Ziobro.

Najnowszy sondaż miażdży Ziobrę. Polaków chce jego dymisji. Co na to Kaczyński?

Potem polityk skrytykował ideę KPO

- KPO to nie jest darmowy pieniądz, jaki dostajemy z UE, darmowa, bezzwrotna dotacja. To jest kłamstwo, bo to jest wysoko oprocentowany kredyt. Za otrzymane 100 mld złotych musimy spłacić co najmniej 300 miliardów, a jak liczą nasi eksperci bardziej to będzie 500 miliardów - mówił Ziobro. - Solidarna Polska była przeciwna przyjęciu KPO, wskazywaliśmy na lichwiarski charakter tej pożyczki, która jest bardzo wysoko oprocentowana. Moglibyśmy sami zaciągnąć pożyczkę na lepszych warunkach - wyjaśnił. - Decyzja została wbrew nam podjęta. Ale skoro została podjęta, to te pieniądze nam się należą - zaznaczył.

Wotum nieufności

Na koniec Zbigniew Ziobro został zapytany o to, czy Mateusz Morawiecki będzie go bronił z mównicy sejmowej, gdy dojdzie do głosowania w sprawie wotum nieufności dla niego.  - To jest decyzja pana premiera. Będę sam siebie bronił, bo fakty mnie bronią - skwitował Ziobro.

Sonda
Czy Zbigniew Ziobro rozwali rząd Morawieckiego?
Marcin Kierwiński: "To że Ziobro nienawidzi się z Kaczyńskim, to jest dość oczywiste" [Raport Walczaka]

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki