Zełenski może nie być już prezydentem? Ma potężnego rywala

Wałerij Załużny może stać się najgroźniejszym rywalem Wołodymyra Zełenskiego. Według ukraińskich mediów były dowódca armii i obecny ambasador w Wielkiej Brytanii miał zostać wezwany do Kijowa i zapytany o start w wyborach prezydenckich.

Prezydent Wołodymyr Zełenski siedzi przy biurku w gabinecie. O rywalizacji z generałem Załużnym przeczytasz na SE Polityka.
Autor: Wikimedia Commons/ CC0 2.5
  • Były głównodowodzący ukraińskiej armii, Wałerij Załużny, miał wprost zadeklarować prezydentowi Zełenskiemu chęć startu w jesiennych wyborach.
  • Mimo nacisków otoczenia prezydenta, Załużny nie zmienił zdania, opierając się na wysokim zaufaniu społecznym i oczekiwaniach obywateli.
  • Czy ta deklaracja zapoczątkuje polityczne trzęsienie ziemi i czy Załużny może pokonać obecnego prezydenta?

W Ukrainie może szykować się polityczne trzęsienie ziemi. Wałerij Załużny, były głównodowodzący ukraińskiej armii, od dawna pojawia się w spekulacjach jako możliwy rywal Wołodymyra Zełenskiego.

Polacy nie wybaczą tego Kijowowi? Tusk mówi, czego teraz żąda Polska

Teraz temat wrócił z nową siłą. Jak podaje „Ukraińska Prawda”, Załużny miał zostać wezwany do Kijowa. Tam Zełenski miał zapytać go wprost, czy wystartowałby w wyborach prezydenckich, gdyby odbyły się jesienią.

Załużny miał odpowiedzieć bez wahania

Według źródeł „Ukraińskiej Prawdy” Zełenski miał tłumaczyć, że sytuacja na froncie wygląda ostatnio lepiej, a społeczeństwo pozostaje względnie zjednoczone. W tym kontekście miała pojawić się rozmowa o możliwych wyborach.

Prezydent Ukrainy miał zapytać Załużnego, czy będzie kandydował. Odpowiedź generała miała być krótka.

„Tak, będę” — miał odpowiedzieć Wałerij Załużny.

Według ukraińskich mediów taka deklaracja nie spodobała się otoczeniu Zełenskiego.

„Bracie, przemyśl to jeszcze raz”

Załużny miał spotkać się w Kijowie także z sekretarzem Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Rustemem Umerowem oraz szefem partii „Sługa Ludu” Dawidem Arachamią.

Politycy mieli przekonywać go, że kampania wyborcza w czasie wojny może oznaczać konflikt, ostrą rywalizację i ryzyko społecznego rozłamu. Według relacji „Ukraińskiej Prawdy” Załużny nie zmienił jednak zdania.

Na pożegnanie miał usłyszeć: „Bracie, przemyśl to jeszcze raz”.

Generał nie chciał polityki, ale czuje presję?

Załużny miał powiedzieć Zełenskiemu, że nigdy nie planował wejścia do polityki. Jednocześnie miał zaznaczyć, że nie chce zawieść ludzi, którzy pokładają w nim nadzieję.

Według „Ukraińskiej Prawdy” prezydent nie zaproponował mu żadnej konkretnej alternatywy. Media podają jednak, że w grę mogłyby wchodzić nie tylko stanowiska dyplomatyczne, ale nawet państwowe, w tym funkcja premiera.

Sondaże mogą niepokoić Zełenskiego

Spekulacje wokół politycznej przyszłości Załużnego pojawiały się już wcześniej. Amerykańska dziennikarka Katie Livingstone pisała latem ubiegłego roku, że były dowódca miał po cichu przygotowywać się do startu i budować zaplecze w Londynie. Osoby wskazywane jako jego współpracownicy zaprzeczały jednak, że tworzą sztab.

Teraz ukraińscy politolodzy znów mówią o możliwej kampanii. Wołodymyr Fesenko wskazuje, że w przestrzeni publicznej pojawia się coraz więcej sondaży. Część z nich pokazuje rosnące napięcie wokół przyszłości władzy.

— Dwie trzecie Ukraińców popiera zmianę prezydenta. Niepokoi to zespół Zełenskiego, ale jednocześnie dostrzegają oni wzrost poparcia dla prezydenta — zauważył Fesenko.

Załużny z większym zaufaniem niż Zełenski

Według majowego sondażu Kijowskiego Międzynarodowego Instytutu Socjologii Wołodymyrowi Zełenskiemu ufało 61 proc. ankietowanych. Wałerijowi Załużnemu, mimo że od ponad dwóch lat pełni funkcję ambasadora, ufało 73 proc. badanych.

To liczby, które mogą tłumaczyć nerwowość wokół nazwiska generała. Zwłaszcza że według politologa Wołodymyra Fesenki Zełenski miałby wygrać pierwszą turę, ale w drugiej turze z Załużnym to właśnie były dowódca armii mógłby zwyciężyć.

Na razie oficjalnych decyzji nie ma. Ale sama rozmowa o możliwym starcie Załużnego pokazuje, że polityczna przyszłość Ukrainy może być znacznie bardziej burzliwa, niż chciałby obóz obecnego prezydenta.

Polityka SE Google News
SUCHOŃ: REKONSTRUKCJA POTRZEBNA, TRZEBA PRZEWIETRZYĆ SALON
Sonda
Czy Wałerij Załużny byłby realnym zagrożeniem dla Wołodymyra Zełenskiego w wyborach?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki