Poseł KO tłumaczył „saloniki VIP” w szpitalach. Bosak nie wytrzymał

Afera wokół Szpitala Południowego nadal wywołuje polityczną burzę. W programie „Tygodnik polityczny” na Kanale Zero poseł KO Piotr Kandyba mówił o tzw. salonikach VIP w szpitalach. Gdy stwierdził, że są „w prawie każdym szpitalu”, ostro zareagował Krzysztof Bosak.

Budynek Warszawskiego Szpitala Południowego z lotu ptaka. O aferze dotyczącej saloników VIP przeczytasz na SE Polityka.
Autor: Szymon Starnawski/Grupa Murator
  • Afera Szpitala Południowego wciąż wywołuje burzę, a w programie na Kanale Zero padły zaskakujące rewelacje o "salonikach VIP".
  • Poseł KO Piotr Kandyba zasugerował, że specjalne pomieszczenia są standardem w szpitalach, co wywołało ostrą ripostę Krzysztofa Bosaka.
  • Sprawdź, jak politycy zderzają się w sporze o uprzywilejowanie pacjentów i czy rząd wreszcie ukróci te kontrowersyjne praktyki.

Sprawa Szpitala Południowego wciąż nie schodzi z politycznego afisza. Kolejne doniesienia o nieprawidłowościach i specjalnym traktowaniu wywołują ogromne emocje, a politycy spierają się o to, kto ponosi odpowiedzialność.

Temat wrócił w programie „Tygodnik polityczny” na Kanale Zero. Prowadzący Jacek Prusinowski pytał swoich gości o aferę i możliwe zmiany, które miałyby zapobiec podobnym sytuacjom w przyszłości.

Poseł KO mówił o „salonikach VIP”

Poseł KO Piotr Kandyba został zapytany, jakie rozwiązania planuje rząd. Polityk odpowiedział, że trzeba poczekać do wtorku, kiedy propozycje zmian mają zostać przedstawione premierowi.

Dopytywany o szczegóły, wskazał, że chodzi m.in. o sprawę saloników VIP.

Wtedy w dyskusję włączył się Tobiasz Bocheński.

- To jednak były saloniki VIP? - zauważył biorący również udział w dyskusji Tobiasz Bocheński.

„Przyjmą tam pana z kawą”

Kandyba tłumaczył, że podobne pomieszczenia mają funkcjonować nie tylko w jednej placówce.

W prawie każdym szpitalu są tzw. saloniki VIP - stwierdził w programie "Tygodnik polityczny" na kanale Zero poseł KO Piotr Kandyba.Na te słowa natychmiast zareagował Krzysztof Bosak.

- To nieprawda - stwierdził Krzysztof Bosak.Poseł KO doprecyzował wtedy swoją wypowiedź.

Powiedziałem w prawie każdym. To są po prostu zwykłe pokoje, gdzie jak pan przyjdzie, to pana też przyjmą z kawą - mówił Kandyba.

Bosak odpowiedział historią ze szpitala

Tłumaczenia posła KO nie przekonały Krzysztofa Bosaka. Polityk Konfederacji odparł, że jego doświadczenia z publiczną ochroną zdrowia wyglądały zupełnie inaczej.

- Co pan opowiada? Jak byłem z dzieckiem w szpitalu, to czekaliśmy ze wszystkimi na krzesełkach. A nasz poseł był ostatnio z dzieckiem w szpitalu w Warszawie i nie został w ogóle obsłużony, bo mieli awarię systemu elektronicznego. Zdecydował się na wizytę w prywatnej lecznicy - odparł Bosak.

Wymiana zdań tylko podkręciła emocje wokół afery. Dla wielu pacjentów sama sugestia, że w szpitalach mogą działać specjalne pokoje dla wybranych, brzmi jak policzek. Zwłaszcza gdy zwykli ludzie godzinami czekają na korytarzach.

Rząd ma pokazać zmiany

Kandyba zapowiedział, że rozwiązania dotyczące podobnych sytuacji mają zostać przedstawione premierowi we wtorek. Na razie nie podał szczegółów. Afera w Szpitalu Południowym nadal jest jednym z najgorętszych tematów politycznych. Opozycja domaga się wyjaśnień, a rządzący zapowiadają działania. Spór o „saloniki VIP” pokazuje jednak, że ta sprawa jeszcze długo będzie wracać.

Polityka SE Google News
SUCHOŃ: REKONSTRUKCJA POTRZEBNA, TRZEBA PRZEWIETRZYĆ SALON
Sonda
Czy prezes NFZ powinien stracić stanowisko po aferze wokół Szpitala Południowego?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki