Ambitnie!

Dominika Korwin-Mikke ma już plan działania w Sejmie. Wie, czym się zajmie jako posłanka. Żona słynnego polityka wystartuje z list Konfederacji

2023-08-06 7:01

Jedną z najbardziej gorących wiadomości ostatnich dni w politycznych roszadach przedwyborczych było ogłoszenie, że do Sejmu z list Konfederacji wystartuje Dominika Korwin-Mikke (37 l.). Trzecia żona współprzewodniczącego partii Janusza Korwin-Mikkego (81 l.) od lat jest całym sercem za konserwatystami. Nie dziwi więc, że ma bardzo konkretny plan, czym chciałaby się zająć w przyszłym Sejmie. - Nie będę potulna – zapowiada.

Dominika Korwin-Mikke nie ukrywa, że całym sercem jest za postulatami Konfederacji i to od bardzo dawna. To właśnie przed laty na spotkaniu z  Januszem Korwin-Mikke, młodziutka, 22-letnia wtedy dziewczyna wpadła w oko doświadczonemu politykowi. Siedem lat później wzięli ślub, a dzisiaj są rodzicami dwójki dzieci Nadziei (10 l.) i Karola (8 l.). Teraz pani Dominika zdecydowała, że czas na wyjście z cienia sławnego męża. Chce aktywnie działać w wielkiej polityce.

Dominika Korwin-Mikke wystartuje do Sejmu z Warszawy

W jesiennych wyborach parlamentarnych o głosy będzie walczyć w okręgu warszawskim. Na liście otrzymała piąte miejsce. Pani Dominika ma już gotowy zestaw tematów, którymi zajmie się po ewentualnej wygranej jako posłanka Konfederacji. - Przede wszystkim chcę się zaangażować w walkę z wyzyskiem podatkowym przedsiębiorców. To jest to, z czym Janusz Korwin-Mikke walczy od kilkudziesięciu lat – tłumaczy. Drugi ważny temat leżący na sercu matki dwójki dzieci to edukacja.

"Czas na zmiany w edukacji i służbie zdrowia!"

- Młodzi ludzie oczekują zmian w skostniałym systemie oświaty. Popularność takich profili jak Prawo Marcina czy Lesław Dzik świadczy o tym, jak system polskiej edukacji aż prosi się o reformę. Myślę, że młodzi głosujący na Konfederację pokładają nadzieję w urynkowieniu edukacji, choćby poprzez wprowadzenie bonów oświatowych – przekonuje. Trzecie wyzwanie to uzdrowienie systemu ochrony zdrowia. - Skandalem są nawet kilkuletnie kolejki do lekarzy lub na operacje oraz marnotrawienie publicznych pieniędzy pochodzących ze składek podatników, którzy w sytuacji zagrożenia zdrowia i tak często muszą leczyć się prywatnie – wylicza. - Państwowa ochrona zdrowia wyraźnie zawodzi. Czas chory system zamienić na normalny – deklaruje. Dominika Korwin–Mikke widzi też problem cenzury w internecie prawicowych i wolnościowych treści. Czy będzie miała szansę zrealizować swoje postulaty? O tym jesienią zadecydują przy urnach wyborcy.

Politycy od kuchni (Korwin-Mikke)
Sonda
Czy uważasz, że kobiety sprawdzają się w polityce?