Lech Wałęsa odniósł się na Facebooku do doniesień, które z samego rana pojawiły się w mediach. Chodzi o to, że Prokuratura Okręgowa w Warszawie skierowała akt oskarżenia przeciwko byłemu prezydentowi Lechowi Wałęsie. Chodzi o to, że zdaniem śledczych w kwietniu 2016 roku złożył Wałęsa fałszywe zeznania podczas przesłuchania w warszawskim oddziale Instytutu Pamięci Narodowej. Wówczas występował w IPN jako świadek w sprawie teczek, jakie zostały odkryte w do mu po generale Kiszczaku. Wśród dokumentów znalazły się wówczas teczki dotyczące działania TW "Bolka". Lech Wałęsa postanowił skomentować sprawę. Wydał specjalne oświadczenie. Co napisał? Oto treść komunikatu wydanego przez Wałęsę:
- Czy macie jakiekolwiek wątpliwości, że ten największy łajdak kierował przez około 8 lat "budową teczek Kiszczaka" przeciwko mnie, przekonał panią Kiszczakową by to potwierdziła. Nie wiedzieli że generał wcześniej wykluczył coś podobnego. Wcześniej wymyślił okropne obelgi i potworne kłamstwa opisując je w grubych książkach I różnego typu paszkwilach. Należałoby zażądać udowodnienia tych kłamstw wiersz po wierszu , i te paszkwile nakazać zniszczyć. Gdyby ten łajdak miał podobny czas działania, to udowodniłby że Ci wymienieni przez nich w komisji wpływów, to płatni agenci Moskwy. Lech Wałęsa - przy wpis byłego prezydenta.