- Wypadek kolejowy w Hiszpanii wstrząsnął światem, a premier Donald Tusk składa kondolencje, zapewniając o wsparciu.
- Co wydarzyło się w Hiszpanii? Dwa pociągi dużych prędkości wykoleiły się w Adamuz, powodując śmierć co najmniej 21 osób i dziesiątki rannych.
- Badane są przyczyny tragedii.
Tusk reaguje na wypadek w Hiszpanii. Poruszające słowa
Premier Donald Tusk złożył kondolencje rodzinom ofiar katastrofy kolejowej w Hiszpanii. - Mis más sinceras condolencias a las familias afectadas. Polonia está con el pueblo español en estos momentos tan dificiles - napisał w języku hiszpańskim polski premier, co w tłumaczeniu brzmi: - Składam najszczersze kondolencje rodzinom ofiar. Polska wspiera naród hiszpański w tych trudnych chwilach - podkreślił premier Tusk.
Katastrofa pociągów dużych prędkości w Adamuz. Dziesiątki rannych i ofiary śmiertelne
Przypomnijmy, że w niedzielę (18 stycznia) wieczorem dwa pociągi dużych prędkości wykoleiły się w Adamuz w prowincji Kordoba w Andaluzji na południu Hiszpanii. W katastrofie zginęło co najmniej 21 osób, kilkadziesiąt zostało rannych.
Państwowy zarządca infrastruktury kolejowej, Adif, powiadomił, że do katastrofy doszło około godz. 19.45. Najnowsze informacje mówią o 21 ofiarach śmiertelnych i 25 rannych; pięć osób jest w stanie ciężkim. Szef regionalnego resortu zdrowia Antonio Sanz ostrzegł jednak, że sytuacja jest bardzo poważna, a liczba ofiar może wzrosnąć.
Pociągiem przewoźnika Iryo podróżowało z Malagi do Madrytu 317 osób. Ostatnie wagony pociągu wypadły z szyn w Adamuz w prowincji Kordoba, wjeżdżając na sąsiedni tor, po którym jechał z Madrytu do Huelvy inny pociąg, należący do przewoźnika Renfe - i który w rezultacie również się wykoleił. Minister transportu Oscar Puente przekazał, że przyczyny wypadku wciąż są badane i jest to „trudne do wyjaśnienia”