- Premier Donald Tusk skrytykował pomysł prezydenta, aby na posiedzeniu RBN dyskutować o sprawie marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego, uznając to za niestosowne i zamieniające RBN w "pole politycznej gry". Tusk podkreślił, że RBN powinna zajmować się poważnymi kwestiami bezpieczeństwa państwa.
- Polska nie przystąpi do prac Rady Pokoju Donalda Trumpa, choć relacje z USA są priorytetem. Tusk wyraził "pewne wątpliwości wokół instytucji" i zapowiedział, że jeśli prezydent zdecyduje się uczestniczyć w spotkaniu w USA, otrzyma od rządu "pełne dossier na temat tego, jak postępować".
- Tusk broni programu SAFE (Strategic Autonomy Fund for Europe) i krytykuje opozycję za próby jego zablokowania, argumentując, że program jest kluczowy dla suwerenności i bezpieczeństwa Polski oraz zapewni środki dla polskich firm zbrojeniowych. Premier określił próby wywrócenia projektu jako "próbę destabilizacji całej Europy" i "realne ryzyko wyprowadzenia Polski z Unii Europejskiej".
Donald Tusk stanowczo skrytykował pomysł prezydenta, aby na posiedzeniu RBN dyskutować o sprawie marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego. Premier podkreślił, że takie tematy nie powinny być przedmiotem obrad Rady.
- Rada Bezpieczeństwa Narodowego na pewno nie jest miejscem, instytucją do dyskutowania na temat tego, czy lubi się marszałka Sejmu, czy nie i czy służby coś wiedzą na temat tego czy innego polityka – powiedział Tusk na posiedzeniu rządu. Dodał, że propozycja ta "wprawiła w osłupienie opinię publiczną" i jest "niestandardowa".
Tusk zaznaczył, że RBN jest organem do spraw "naprawdę poważnych i związanych z kluczowymi kwestiami bezpieczeństwa państwa". Wyraził "dezorientację" rządem pomysłem prezydenta, aby "Radę Bezpieczeństwa Narodowego już tak otwarcie i trochę bezwstydnie zamienić w pole politycznej gry". Premier zapowiedział, że rząd nie będzie aktywny w tej kwestii.
Na zakończenie premier Tusk zaapelował do prezydenta, aby nie zamieniał Rady Bezpieczeństwa Narodowego w "polityczny kabaret albo w ring, gdzie się główni aktorzy mają boksować".
- Do tanga trzeba dwojga i dlatego będę namawiał wspólnie z wami prezydenta, żeby nie zamieniał Rady Bezpieczeństwa Narodowego w polityczny kabaret albo w ring, gdzie się główni aktorzy mają boksować, przy całym szacunku dla hobby pana prezydenta. To ma być wspólnie szukamy porozumienia na rzecz bezpiecznej Polski i tego będziemy się zdecydowanie trzymać – podsumował szef rządu.
Rada Pokoju Donalda Trumpa
Premier Tusk odniósł się również do propozycji przystąpienia Polski do Rady Pokoju Donalda Trumpa. Tusk wyjaśnił, że zaproszenie na inaugurację prac otrzymał polski chargé d'affaires w Waszyngtonie Bogdan Klich, ale faktycznie jest ono skierowane do polskiego premiera lub prezydenta.
- W tych okolicznościach Polska nie przystąpi do prac Rady Pokoju, ale będziemy cały czas analizować – oświadczył premier.
Podkreślił, że relacje z USA są priorytetem dla Polski, ale istnieją "pewne wątpliwości wokół instytucji". Dodał, że jeśli prezydent zdecyduje się uczestniczyć w spotkaniu w USA 19 lutego, otrzyma od rządu "pełne dossier na temat tego, jak postępować".
Obrona programu SAFE
Premier Tusk podziękował ministrom za zaangażowanie w program SAFE (Strategic Autonomy Fund for Europe), który ma zostać również poruszony na RBN. Wyraził ubolewanie, że program ten stał się przedmiotem "niepotrzebnej, niemądrej, szkodliwej konfrontacji politycznej" między rządem a opozycją i prezydentem.
- Nasi oponenci chcieliby ten projekt wywrócić, tak jak wywrócili kilka lat temu kwestie funduszy europejskich – stwierdził.
Uznał to za "próbę destabilizacji całej Europy" i "próbę ograniczenia roli Polski w Unii Europejskiej", a w konsekwencji "realne ryzyko wyprowadzenia Polski z Unii Europejskiej". Szef rządu podkreślił, że Polska jest największym beneficjentem funduszy europejskich i programu SAFE, co jest "kluczowym elementem naszej strategii". Wyjaśnił, że SAFE to "dziesiątki miliardów euro uprzywilejowanej pożyczki", z 10-letnimi "wakacjami kredytowymi" i oprocentowaniem korzystniejszym niż inne dostępne formy pożyczek.
Premier zapewnił, że środki z SAFE trafią m.in. do polskich firm zbrojeniowych, wymieniając m.in. Radwar, Advanced Protection Systems, zakłady mechaniczne w Tarnowie, czy Jelcz.
- Stawiamy dzisiaj na suwerenność jeśli chodzi o zbrojenia. Chcemy mieć pełną kontrolę nad tym, co kupujemy, co będziemy chcieli w danym momencie wykorzystać i do tego także będą służyły pieniądze z programu SAFE. I nikt nas z tej drogi nie zawróci – zadeklarował Tusk.
W naszej galerii zobaczysz, jak zmieniał się Donald Tusk: