- Po ważnych polsko-szwedzkich konsultacjach, Donald Tusk opublikował wideo, gdzie namawia premiera Szwecji do wypowiedzenia popularnego polskiego łamańca językowego.
- Jednocześnie podpisano strategiczną umowę na zakup trzech nowoczesnych okrętów podwodnych A26 dla Marynarki Wojennej RP, o wartości 20 miliardów złotych.
- Sprawdź, jak szwedzki premier zareagował na wyzwanie Tuska i jak ten historyczny kontrakt obronny wpłynie na bezpieczeństwo Bałtyku!
Donald Tusk opublikował w mediach społecznościowych nagranie z premierem Szwecji Ulfem Kristerssonem. Na krótkim wideo widać, jak szef polskiego rządu próbuje nakłonić swojego gościa do wypowiedzenia popularnego polskiego zdania: „No i cóż, że ze Szwecji?”.
– No i cóż, że ze Szwecji? – napisał Donald Tusk na platformie X.
Tusk namawiał premiera Szwecji do polskiego łamańca
Na nagraniu Ulf Kristersson przysłuchuje się polskiemu łamańcowi językowemu. Premier Szwecji nie zdecydował się jednak powtórzyć całej frazy. Zareagował żartobliwie, próbując naśladować brzmienie polskiego języka i przeciągając charakterystyczne „sz”.
Nagranie szybko zwróciło uwagę internautów, bo pojawiło się po ważnym spotkaniu przedstawicieli obu rządów. W poniedziałek w Gdyni odbyły się polsko-szwedzkie konsultacje międzyrządowe.
Polska kupi okręty podwodne od Szwecji
Podczas spotkania podpisano umowę dotyczącą zakupu trzech szwedzkich okrętów podwodnych A26 dla Marynarki Wojennej RP. Nowe jednostki mają zastąpić wysłużony ORP Orzeł.
Donald Tusk podkreślał, że Szwecja jest jednym z najważniejszych partnerów Polski w dziedzinie przemysłu obronnego i bezpieczeństwa. Jak mówił, współpraca obu państw na Bałtyku zmieniła sytuację bezpieczeństwa w regionie.
– Szwecja jest jednym z najlepiej kooperujących państw w dziedzinie przemysłu obronnego i obrony. Mimo dość świeżego członkostwa w NATO, nasza współpraca na Bałtyku jakościowo zmieniła sytuację bezpieczeństwa – oświadczył premier.
Program Orka. Chodzi o miliardy złotych
Podpisane porozumienie dotyczy okrętów typu A26 klasy Blekinge, budowanych przez koncern Saab Kockums. Jednostki mają być wyposażone w nowoczesny napęd niezależny od powietrza. Pierwszy okręt ma trafić do polskiej floty w 2030 roku.
Koszt całego programu, obejmującego także zaplecze logistyczne i szkolenie personelu, szacowany jest na około 20 miliardów złotych. Tusk zaznaczył, że program Orka jest jednym z etapów dalszej współpracy Warszawy i Sztokholmu w sprawach obronnych.
Premier Szwecji mówi o wspólnej przyszłości
Do znaczenia podpisanej umowy odniósł się także Ulf Kristersson. Premier Szwecji ocenił, że relacje między Warszawą a Sztokholmem są dziś wyjątkowo silne.
– Mamy wspólną historię, mamy wspólną geografię, mamy wspólne Morze Bałtyckie, ale co jeszcze ważniejsze, mamy wspólną przyszłość – podkreślił Kristersson.