TSUE orzekł dziś, że polski system odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów nie jest zgodny z prawem Unii Europejskiej, ponieważ Polska, przy jego tworzeniu, uchybiła swoim zobowiązaniom wynikającym z prawa UE. W swojej argumentacji TSUE wskazał m.in. na rolę Izby Dyscyplinarnej i Krajowej Rady Sądownictwa, które - zdaniem TSUE - nie dają rękojmi niezawisłości i niezależności. Dzień wcześniej wiceprezes TSUE Rosario Silva de Lapuerta podjęła decyzję o "natychmiastowym zawieszeniu" stosowania przepisów krajowych odnoszących do uprawnień Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego.
Nie przegap: TSUE podjął decyzję ws. Izby Dyscyplinarnej SN. "Natychmiast" ma być zawieszona
- Z uwagi na całościowy kontekst refom, którym niedawno został poddany polski wymiar sprawiedliwości, a w który wpisuje się ustanowienie Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego, oraz z powodu całokształtu okoliczności towarzyszących utworzeniu tej nowej izby, izba ta nie daje w pełni rękojmi niezawisłości i bezstronności, a w szczególności nie jest chroniona przed bezpośrednimi lub pośrednimi wpływami polskiej władzy ustawodawczej i wykonawczej - ogłosił dziś Trybunał.
TSUE negatywnie odniósł się do faktu, że wybór sędziów Sądu Najwyższego zasiadających w Izbie Dyscyplinarnej zależy w dużej mierze od Krajowej Rady Sądownictwa, której "struktura została poddana bardzo dużym zmianom przez polską władzę wykonawczą i ustawodawczą i którego niezależność może wzbudzać uzasadnione wątpliwości".
Zdaniem sędziów TSUE, polski system dyscyplinarny dopuszcza dyscyplinowanie sędziów również za treść orzeczeń sądowych, co nie powinno mieć miejsca.
- Taki system mógłby zatem być wykorzystywany do politycznej kontroli orzeczeń sądowych lub nacisków na sędziów w celu wpłynięcia na ich decyzje i zagraża niezawisłości tych sędziów - uznał Trybunał.
TSUE w orzeczeniu wskazał również, że polski system dyscyplinarny narusza niezawisłość sędziów, ponieważ nie gwarantuje rozstrzygania spraw w rozsądnym terminie i nie zapewnia poszanowania prawa do obrony sędziów.
- W przypadku, gdy Trybunał stwierdza uchybienie zobowiązaniom państwa członkowskiego, na danym państwie członkowskim spoczywa obowiązek przyjęcia środków niezbędnych do tego, by uchybienie to ustało - stwierdził TSUE. Wszystkim tym zarzutom zaprzecza polski rząd, który nie zgadza się z kolejnymi orzeczeniami TSUE ws. polskiego wymiaru sprawiedliwości.
Nie przegap: Ziobro bije w TSUE! „Bezprawna ingerencja”. Nagle głos zabiera Tusk