To mogą być początki jakiejś choroby" - mówił o Jarosławie Kaczyńskim w "Expressie Biedrzyckiej" senator KO Krzysztof Kwiatkowski

Ja się martwię, bo jeżeli pan prezes nie pamiętam co pisał, co kogo pisał, to gdybym był złośliwy, to bym powiedział, że to mogą być początki jakiejś choroby – ale złośliwy nie jestem – mówił gość środowego (03.07) Expressu Biedrzyckiej, senator KO Krzysztof Kwiatkowski. Polityk odniósł się do kwestii "tajnego listu", jaki prezes PiS wystosował do Zbigniewa Ziobry, na temat finansowania kampanii z pieniędzy z Funduszu Sprawiedliwości przez polityków Solidarnej Polski.

Express Biedrzyckiej - KRZYSZTOF KWIATKOWSKI

- My w tym piśmie mamy wprost: "zwracam się do pana ministra o natychmiastowe zakazanie politykom Solidarnej Polski korzystania z pieniędzy z Funduszu Sprawiedliwości w kampanii wyborczej". Dalej mamy ostrzeżenie, że może to mieć fatalne skutki z rozliczeniem kampanii przez Państwową Komisję Wyborczą. Tak – nie mam żadnych wątpliwości, że to będzie miało fatalne skutki – mówił Kwiatkowski w programie.

Senator podkreślił, że niezgodna z prawem działalność polityków (wówczas) Suwerennej Polski dotyczyła zarówno kampanii przeprowadzonej w 2019, jak i 2023 roku.

- Przypominam, że politycy Solidarnej Polski weszli do Sejmu z list Prawa i Sprawiedliwości i nie rozliczają się oddzielnie- dodał.- To jest mój wniosek do Państwowej Komisji Wyborczej – zastrzeżenie do złożonego sprawozdania komitetu wyborczego PiS-u, gdzie na 60-ciu stronach opisałem kilkadziesiąt różnych wydarzeń finansowanych z budżetu państwa: pikników, festynów, serwisów informacyjnych. PKW odpowie mi na to w ciągu najbliższych dni – zapowiedział senator.

Sonda
Czy Jarosław Kaczyński powinien zrezygnować z przywództwa PiS?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki