- Radosław Sikorski gościł w weekend w TVN24.
- Wicepremier w ostrych słowach mówił m.in. o "kolegach nacjonalistach"
- Mocno oberwało się też Sławomirowi Cenckiewiczowi.
- Zobacz, co dokładnie mówił wyraźnie wzburzony Sikorski.
Radosław Sikorski był gościem "Faktów po faktach", gdzie był pytamy m.in. o ostatni, głośny wpis Donalda Tuska, w którym premier zwrócił się bezpośrednio do prezydenta oraz byłego prezydenta. Skrytykował w nim Karola Nawrockiego oraz Andrzeja Dudę za zbyt słabą - w jego opinii - odpowiedź polityków, na słowa Donalda Trumpa, kiedy umniejszał rolę żołnierzy sojuszniczych z NATO w czasie misji w Afganistanie i Iraku. - Panowie prezydenci Andrzej Duda i Karol Nawrocki, waszą rolą nie jest lobbowanie na rzecz interesów innych państw, nawet najbliższych sojuszników, tylko stanie na straży godności Narodu i interesów Państwa Polskiego - napisał 30 stycznia w serwisie X.
Zobacz: Hołownia w 50. roku życia zrobił to pierwszy raz. Wywołał burzę i wdał się w polemikę z internautami
- USA są naszym dobrym sojusznikiem, ale to, co robią koledzy nacjonaliści, ta synteza donosicielstwa na polski rząd, służalczości i frajerstwa, to nie jest coś, co służy naszym interesom - przekonywał Radosław Sikorski. - Trzeba się szanować. My mamy własną strategię bezpieczeństwa narodowego, własne plany obronne, plany zakupowe. Chcemy, aby z programu SAFE skorzystał głównie polski przemysł obronny, ponieważ z budżetu narodowego wydajemy olbrzymie pieniądze na sprzęt koreański i amerykański - dodawał.
Sprawdź: Polacy o pomyśle segregowania śmieci w 11 pojemnikach: To nie ekologia, to represja!
Przypomnijmy, że w ostatni poniedziałek Komisja Europejska zaakceptowała polski plan dotyczący wydawania pieniędzy na obronność z unijnego programu SAFE. Polska wnioskowała o dofinansowanie 139 projektów na kwotę 43,7 mld euro. Tego samego dnia w "Gościu Wydarzeń" w Polsat News szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Sławomir Cenckiewicz mówił, że niepokoi go, że "z SAFE nie możemy kupować sprzętu amerykańskiego czy koreańskiego". Radosław Sikorski nie omieszkał zatem uderzyć również w niego. Jak stwierdził:
- Pan Cenckiewicz pobiera pensję z polskiego budżetu, a nie amerykańskiego, więc powinien myśleć przede wszystkim, co jest dobre dla Polski. Słuchać się swojego szefa — "Po pierwsze Polska"
Galeria poniżej: Miny Sikorskiego i Nawrockiego to hit!