Tajemniczy dron spadł na jednostkę wojskową w Przasnyszu. To kluczowy ośrodek walki elektronicznej

2026-02-02 18:44

W Przasnyszu doszło do poważnego incydentu bezpieczeństwa – dron spadł na jednostkę wojskową, która jest jednym z najważniejszych w Polsce ośrodków walki elektronicznej. Bezzałogowy statek powietrzny nieznanego pochodzenia rozbił się zaledwie kilkadziesiąt metrów od magazynu uzbrojenia. Sprawą natychmiast zajęła się Żandarmeria Wojskowa, która prowadzi dochodzenie w sprawie naruszenia przepisów Prawa lotniczego, za co grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Dron wojskowy w Inowrocła.jpg

i

Autor: Redakcja Publicystyczna AI/ Wygenerowane przez AI Na pierwszym planie leży uszkodzony, szary obiekt o opływowym kształcie, przypominający fragment drona lub pocisku. Jego przednia część jest połamana i poszarpana, z widocznymi jasnymi zadrapaniami na powierzchni. Obok leżą mniejsze, odłamane kawałki tego samego materiału. Tło stanowią rozmyte budynki o jasnobrązowych elewacjach oraz ciemnozielone drzewo, a całość leży na szarej, asfaltowej powierzchni.
  • Dron spadł na teren 2. Ośrodka Radioelektronicznego w Przasnyszu, kluczowej jednostki polskiego wywiadu, zaledwie 70 metrów od magazynu uzbrojenia.
  • Jednostka ta odpowiada za rozpoznanie elektroniczne i monitorowanie przestrzeni radiowej, w tym strategicznego Przesmyku Suwalskiego.
  • Żandarmeria Wojskowa prowadzi śledztwo w sprawie naruszenia Prawa lotniczego, grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.
  • Czy to szpiegostwo, prowokacja hybrydowa, czy niefortunny wypadek?

Incydent w Przasnyszu: Chronologia zdarzeń

Według informacji ujawnionych przez dziennikarza śledczego Mariusza Gierszewskiego, do zdarzenia doszło w środę, 28 stycznia 2026 roku. Służba dyżurna 2. Ośrodka Radioelektronicznego w Przasnyszu zaobserwowała bezzałogowy statek powietrzny (BSP) latający nad terenem jednostki. Po pewnym czasie maszyna z nieznanych przyczyn runęła na ziemię.

Najbardziej niepokojący jest fakt, że dron spadł na teren bazy, zaledwie około 70 metrów od magazynu uzbrojenia. Taka lokalizacja budzi uzasadnione obawy dotyczące intencji operatora i potencjalnego zagrożenia dla bezpieczeństwa obiektu. Pierwsi na miejscu zdarzenia byli żołnierze pełniący wartę, którzy po wstępnych oględzinach zabezpieczyli wrak drona, przenosząc go do jednego z budynków jednostki.

2. Ośrodek Radioelektroniczny – dlaczego ta jednostka jest tak ważna?

Incydent nabiera szczególnego znaczenia ze względu na charakter jednostki, nad którą doszło do zdarzenia. 2. Ośrodek Radioelektroniczny w Przasnyszu to nie jest zwykła baza wojskowa. To wyspecjalizowana jednostka rozpoznania i walki radioelektronicznej, będąca kluczowym elementem polskiego systemu wywiadu i bezpieczeństwa. Jej główne zadania to:

  • Prowadzenie rozpoznania elektronicznego (SIGINT): Pozyskiwanie informacji poprzez przechwytywanie i analizę sygnałów radiowych, radarowych i innych form emisji elektromagnetycznej.
  • Monitorowanie przestrzeni radiowej: Ciągły nadzór nad spektrum radiowym, zwłaszcza na strategicznym kierunku północno-wschodnim.
  • Zabezpieczenie Przesmyku Suwalskiego: Jednostka odgrywa kluczową rolę w monitorowaniu aktywności wojskowej w rejonie Przesmyku Suwalskiego, który jest uważany za jeden z najbardziej wrażliwych punktów na mapie NATO.

Obecność nieautoryzowanego drona nad tak newralgicznym obiektem może być próbą rozpoznania jego systemów, częstotliwości pracy czy procedur bezpieczeństwa.

Epstein szpiegiem Putina? Nowe dokumenty rzucają cień na mroczne sekrety finansisty!

Reakcja służb i śledztwo Żandarmerii Wojskowej

Placówka Żandarmerii Wojskowej w Przasnyszu została powiadomiona o zdarzeniu tego samego dnia około godziny 18:00. Jak potwierdził rzecznik Komendanta Głównego Żandarmerii Wojskowej, reakcja była natychmiastowa. Żandarmeria Wojskowa niezwłocznie podjęła czynności procesowe, w tym zabezpieczyła odnaleziony bezzałogowiec do dalszych badań. Przesłuchania świadków rozpoczęły się jeszcze tego samego wieczoru.

Art. 212 Prawa lotniczego – jakie grożą konsekwencje?

Dochodzenie prowadzone jest w sprawie o czyn z art. 212 ust. 1, pkt 1, lit a ustawy Prawo lotnicze. Przepis ten dotyczy naruszenia zasad ruchu lotniczego obowiązujących w strefie, w której wykonywany był lot. Tereny jednostek wojskowych są strefami o specjalnym statusie, a loty nad nimi są ściśle regulowane lub całkowicie zakazane. Sprawcy, który umyślnie lub nieumyślnie naruszył te przepisy, grozi surowa kara, pozbawienie wolności do lat 5.

Dron nad jednostką wojskową – szpiegostwo, prowokacja czy przypadek?

Chociaż śledztwo jest na wczesnym etapie, analitycy rozważają kilka możliwych scenariuszy tego incydentu. M.in. celowe działanie wywiadowcze. Biorąc pod uwagę strategiczne znaczenie jednostki w Przasnyszu, najbardziej prawdopodobnym motywem jest próba szpiegostwa. Dron mógł być wyposażony w urządzenia do zbierania danych o systemach elektronicznych jednostki lub do fotografowania jej infrastruktury.Prowokacja w ramach działań hybrydowych: Incydent wpisuje się w szerszy kontekst zagrożeń hybrydowych, z jakimi Polska mierzy się od lat.

Podobnie jak wcześniejsze naruszenia przestrzeni powietrznej, może to być próba testowania czasu reakcji i procedur bezpieczeństwa polskiego wojska.Utrata kontroli przez cywilnego operatora: Nie można całkowicie wykluczyć scenariusza, w którym cywilny operator drona stracił nad nim kontrolę, a maszyna przypadkowo spadła na teren wojskowy. Jednak bliskość jednostki do granicy i jej specjalistyczny charakter czynią tę hipotezę mniej prawdopodobną.

Niezależnie od motywów, incydent w Przasnyszu stanowi poważne ostrzeżenie i podkreśla rosnące zagrożenie, jakie dla bezpieczeństwa obiektów strategicznych stanowią bezzałogowe statki powietrzne. Sprawa ta z pewnością przyspieszy dyskusję na temat wzmocnienia systemów antydronowych chroniących kluczową infrastrukturę państwa.

Polityka SE Google News
Express Biedrzyckiej - Prof. Markowski
Sonda
Czy incydent z dronem nad jednostką wojskową w Przasnyszu powinien niepokoić?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki