Okazuje się, że nasz kler ma co do tego własną teorię. - Kryzys, który obecnie przeżywamy, dotyczy nie tylko problemów związanych z pandemią, ale także dużego wzrostu uzależnień, w tym od alkoholu. Powinien nas mocno zastanowić fakt, że Polacy wydali w 2020 roku na alkohol aż 40 mld zł. Można za to kupić ponad 100 tysięcy mieszkań średniej wartości – tłumaczył bp Tadeusz Bronakowski (62 l.), przewodniczący Zespołu Konferencji Episkopatu Polski ds. Apostolstwa Trzeźwości i Osób Uzależnionych. - Troska o trzeźwość obejmuje wszystkie uzależnienia, które są zarówno źródłem kryzysu jak i jego konsekwencją, jeśli człowiek nie potrafi prawidłowo rozwiązywać trudnych sytuacji – zaznaczał hierarcha, precyzując, że chodzi m.in. o wypadki drogowe, przemoc domowa, choroby. - Tam gdzie są stresy, tam pojawią się też uzależnienia, a te, które już są, jeszcze się pogłębiają – podkreślał zaś ks. dr Marek Dziewiecki z zespołu Bronakowskiego.
NIE PRZEGAP: Koniec marzeń Beaty Szydło. Potężny cios, tego nikt się nie spodziewał
Zdaniem biskupów problemem są m.in. reklama alkoholu, jego dostępność (fizyczna i ekonomiczna), ale także popularność tak zwanych małpek, czyli trunków w mniejszych butelkach. Tydzień Modlitw o Trzeźwość odbywa się po raz 54. Trzeba jednak przyznać, że takiego tematu jeszcze nie było. Oby modły przyniosły efekty! Bp Tadeusz Bronakowski od dawna jest ekspertem od tematu alkoholu. Często też gości w mediach o. Tadeusza Rydzyka.