Jako pierwszy o sprawie poinformował portal tvn24.pl. Rzeczniczka Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu, prok. Karolina Stocka-Mycek, potwierdziła w piątek Polskiej Agencji Prasowej, że zatrzymanie 50-latka miało miejsce 19 stycznia we Wrocławiu, a w akcji uczestniczyli funkcjonariusze Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości.
Groził ministrowi cyfryzacji śmiercią. Szokujące szczegóły zatrzymania we Wrocławiu
Krzysztof K. jest podejrzany o popełnienie aż trzech przestępstw, z czego najpoważniejsze dotyczy gróźb karalnych skierowanych pod adresem ministra Krzysztofa Gawkowskiego. Według prokuratury, 16 stycznia mężczyzna umieścił na portalu X wpis, w którym groził ministrowi cyfryzacji śmiercią, pisząc, że „spali go żywcem”. Ten szokujący wpis pojawił się jako komentarz pod postem Gawkowskiego, w którym minister cyfryzacji odniósł się do kwestii uznawania małżeństw osób tej samej płci zawartych legalnie w innych krajach Unii Europejskiej. Minister Gawkowski napisał: „To prawo, które musimy i chcemy stosować – wyrok TSUE jest jasny”, co wywołało falę dyskusji w internecie. Nikt jednak nie spodziewał się tak ekstremalnej reakcji.
Zobacz: Donald Trump obraził polskich żołnierzy? Andrzej Duda zabiera głos
Prokurator zarzucił Krzysztofowi K. również nielegalne posiadanie broni palnej i amunicji, co stanowi poważne naruszenie prawa. Co więcej, w jego mieszkaniu znaleziono koktajle Mołotowa oraz materiały służące do wytwarzania prochu.
Co dalej z podejrzanym?
Podczas przesłuchania Krzysztof K. nie przyznał się do zarzucanych mu czynów. Stwierdził, że jego celem nie było wystraszenie ministra Gawkowskiego, a o posiadaniu broni i amunicji „nie wiedział, że wymagane jest pozwolenie”. Co do wytwarzania prochu, tłumaczył, że robił to „dla zabawy”.
Sprawdź: Posłanka PiS chciała uderzyć w WOŚP. Wyszło to dla niej naprawdę fatalnie
Takie tłumaczenia nie przekonały jednak sądu, który podjął decyzję o tymczasowym aresztowaniu 50-latka na okres trzech miesięcy. Mężczyźnie grozi kara do ośmiu lat pozbawienia wolności.
Galeria poniżej: Krzysztof Gawkowski z żoną zadali szyku na Gali Mistrzów Sportu