Nie tylko Czarnek. Ziobro też ma fotowoltaikę, teraz zabrał głos ws. rachunków

2026-03-17 10:53

W ostatnim czasie politycy Prawa i Sprawiedliwości, w tym Przemysław Czarnek i Zbigniew Ziobro, wyrazili krytyczne opinie na temat odnawialnych źródeł energii, w szczególności fotowoltaiki. Co ciekawe, obaj panowie sami posiadają instalacje fotowoltaiczne, co wywołało falę komentarzy i dyskusji.

Zbigniew Ziobro

i

Autor: Super Express Zbigniew Ziobro
  • Politycy PiS, Przemysław Czarnek i Zbigniew Ziobro, publicznie krytykują odnawialne źródła energii (OZE), w szczególności fotowoltaikę, jednocześnie sami posiadając takie instalacje w swoich domach.
  • Krytyka OZE przez Czarnka i Ziobro skupia się na wysokich cenach prądu w Polsce i promowaniu polskiego węgla jako tańszej alternatywy, przy czym Czarnek nazwał panele fotowoltaiczne "świństwem", które zdemontuje po spłaceniu inwestycji.
  • Sytuacja ta wywołuje pytania o spójność i hipokryzję polityków, którzy z jednej strony ideologicznie sprzeciwiają się OZE, a z drugiej praktycznie z nich korzystają, co podkreśla rozdźwięk między ich deklaracjami a osobistymi wyborami.

7 marca Jarosław Kaczyński wskazał Przemysława Czarnka jako kandydata PiS na premiera. Podczas swojego przemówienia polityk skrytykował obecny rząd, nazywając go "jawną opcją niemiecką", oraz przedstawił swoją wizję państwa. Zwrócił również uwagę na wysokie ceny prądu w Polsce, twierdząc, że "Polacy mają najdroższy prąd w Europie".

Czarnek ostro skrytykował OZE, twierdząc, że "firmy stąd – nie tylko zagraniczne, ale także polskie – będą się wynosić", jeśli ceny energii pozostaną wysokie. Stwierdził, że państwo polskie powinno "pojechać do Brukseli i powiedzieć: nie mamy już ETS-u w Polsce — wypowiadamy to".

- Nie mamy żadnego waszego miksu energetycznego. Nie mamy żadnego Zielonego Ładu. Żadnych OZE-sroze dofinansowanych dopłatami. My mamy nasz miks węglowy. Bo my mamy nasze bogactwa naturalne. I wara wam od nich - mówił.

Wkrótce po tych wypowiedziach okazało się, że sam Przemysław Czarnek korzysta z fotowoltaiki. Poseł PSL Krzysztof Hetman poinformował o tym fakcie, co skłoniło Czarnka do deklaracji, że zamierza zdemontować panele fotowoltaiczne ze swojego domu.

Przemysław Czarnek, początkowo deklarujący natychmiastowy demontaż paneli fotowoltaicznych, zmienił swoje stanowisko. 16 marca podczas konferencji na warszawskim Żeraniu powiedział, że zamierza się ich pozbyć.

- Zdemontuję to świństwo, jak tylko mi się to spłaci. Jak tylko wyjdę, a właściwie moja żona, z okresu trwałości projektu - oznajmił.

Ziobro włączył się do dyskusji

Do grona polityków krytykujących OZE, a jednocześnie korzystających z fotowoltaiki, dołączył były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. W Polsce z paneli fotowoltaicznych korzysta już 1,5 mln gospodarstw domowych, a Ziobro jest jednym z nich. W oświadczeniach majątkowych z poprzedniej kadencji Sejmu polityk wskazał, że w 2019 r. zaciągnął w Banku Ochrony Środowiska tzw. Eko Pożyczkę na budowę instalacji fotowoltaicznej w wysokości 21 tys. zł. Zobowiązanie to nie zostało już wykazane w oświadczeniu majątkowym złożonym 28 kwietnia 2023 r., co sugeruje, że zostało spłacone. Zbigniew Ziobro skomentował słowa Przemysława Czarnka, zgadzając się z jego opinią.

- Zgadzam się z ministrem Czarnkiem. Już od 2012 r. zwalczałem szaleństwa klimatyczne UE". Dodał również, że "Polacy mają panele, bo starają się obniżać rachunki, ale nie są one tak efektywne, jak wszyscy się spodziewali. A gdyby energia opierała się na polskim węglu, rachunki byłyby o 50 proc. tańsze. Dlatego zawsze broniłem polskich elektrowni węglowych. Kiedyś dawały nam 90 proc. energii i prąd był wielokrotnie tańszy! - stwierdził.

W naszej galerii zobaczysz dom Zbigniewa Ziobry:

Sonda
Co sądzisz o panelach fotowoltaicznych?
2026_03_16_RISERCZ
Super Express Google News

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki