Spór o SAFE. Sikorski mówi o „fejkowej” propagandzie: „Skandal, wstyd”

2026-05-06 12:10

Radosław Sikorski ostro skomentował stanowisko Prawa i Sprawiedliwości wobec unijnego instrumentu SAFE. Szef MSZ zarzucił politykom PiS, że zamiast poprzeć rozwiązanie ważne dla bezpieczeństwa państwa, prowadzą polityczny spór wokół programu. Padły mocne słowa o „fejkowym” SAFE i „czystej propagandzie”.

Radosław Sikorski

i

Autor: ARTUR HOJNY / SUPER EXPRESS Radosław Sikorski
  • Radosław Sikorski ostro krytykuje PiS za podejście do unijnego programu SAFE, nazywając ich działania "czystą propagandą".
  • SAFE to instrument wsparcia obronności UE, z którego Polska ma być największym beneficjentem, otrzymując miliardy euro.
  • Szef MSZ zarzuca PiS, że w obliczu bezpieczeństwa państwa, nie potrafili wznieść się ponad partyjne spory.
  • Dlaczego PiS sprzeciwia się programowi, który ma wzmocnić obronność Polski i co na to Radosław Sikorski?
  • Radosław Sikorski odniósł się do sporu o unijny program SAFE.
  • Szef MSZ zarzucił PiS propagandowe podejście do sprawy.
  • SAFE to unijny instrument wsparcia obronności, z którego Polska ma być największym beneficjentem.
  • Według danych PAP Polska może otrzymać ok. 43,7 mld euro w ramach programu.

Sikorski krytykuje PiS w sprawie SAFE

Radosław Sikorski zabrał głos w sprawie programu SAFE, czyli unijnego instrumentu finansowego, który ma wspierać inwestycje obronne państw członkowskich Unii Europejskiej. Wypowiedź szefa MSZ miała bardzo ostry ton i była wymierzona w Prawo i Sprawiedliwość.

Mentzen nazwał generała „nienormalnym”. Szef MON nie odpuścił

Polityk zarzucił PiS, że w sprawie bezpieczeństwa państwa nie potrafiło wznieść się ponad partyjny spór. W jego ocenie dyskusja wokół SAFE została przez opozycję wykorzystana propagandowo, mimo że chodzi o pieniądze przeznaczone na obronność, infrastrukturę i bezpieczeństwo.

– Skandal, wstyd. Gdzie jest ten hipotetyczny, fejkowy, PiS-owski SAFE? Nie ma, czysta propaganda. Ludzie, którym patriotyzm z ust nie schodzi, mieli szanse pokazać, że są zdolni do wzniesienia się ponad własne zalrzeciewienie ideologiczne, niestety z tej możliwości nie skorzystali – stwierdził Radosław Sikorski na briefingu prasowym.

Czym jest SAFE i dlaczego wywołuje spór?

SAFE to unijny program, który przewiduje łącznie 150 mld euro wsparcia dla państw członkowskich UE. Chodzi przede wszystkim o nisko oprocentowane pożyczki na zakupy sprzętu wojskowego, zwłaszcza produkowanego w Europie. Program ma wzmocnić zdolności obronne Unii w czasie, gdy bezpieczeństwo regionu pozostaje jednym z najważniejszych tematów politycznych.

Polska ma być największym beneficjentem SAFE. Komisja Europejska przyznała Polsce ogółem 43,7 mld euro, które mają zostać przeznaczone na projekty obronne przewidziane w polskim planie inwestycyjnym. Według informacji PAP środki mają objąć m.in. potrzeby wojska, wsparcie Policji i Straży Granicznej oraz ochronę cyberprzestrzeni.

To właśnie dlatego wypowiedź Sikorskiego ma tak mocny polityczny wydźwięk. Szef MSZ przedstawia SAFE nie jako techniczny instrument finansowy, lecz jako test odpowiedzialności za bezpieczeństwo państwa. W jego przekazie PiS miało szansę pokazać, że w sprawach obronności potrafi wyjść poza partyjny interes.

Szef MSZ mówi o pieniądzach na bezpieczeństwo

Sikorski podkreślał, że pieniądze z SAFE miałyby pomóc w finansowaniu konkretnych potrzeb państwa. Wśród nich wymieniał m.in. Straż Graniczną, Służbę Ochrony Państwa oraz inwestycje infrastrukturalne związane z mobilnością wojskową.

Według relacji WP szef MSZ mówił, że skandalem jest to, iż w Polsce znaleźli się politycy utrudniający wykorzystanie dogodnej pożyczki na projekty związane z bezpieczeństwem. W tym kontekście padły słowa o „hipotetycznym” i „fejkowym” SAFE, które Sikorski przypisał narracji PiS.

W praktyce spór dotyczy więc nie tylko samego programu, ale także pytania, kto w polskiej polityce ma bardziej wiarygodną ofertę w sprawach obronności. Rząd przekonuje, że SAFE oznacza realne środki na wojsko i infrastrukturę. PiS z kolei krytykowało program i przedstawiało własne argumenty dotyczące jego warunków oraz wpływu na polskie interesy.

SAFE wraca jako temat polityczny

Sprawa SAFE już wcześniej była jednym z punktów sporu między rządem a opozycją. W lutym i marcu 2026 roku Radosław Sikorski kilkukrotnie odnosił się do krytyki programu, przekonując, że jego blokowanie byłoby działaniem sprzecznym z interesem bezpieczeństwa państwa. PAP podawała, że Polska wnioskowała o finansowanie 139 projektów na kwotę 43,7 mld euro.

Obecna wypowiedź Sikorskiego wpisuje się w szerszą linię komunikacji rządu. Chodzi o pokazanie, że środki z SAFE nie są abstrakcyjnym unijnym mechanizmem, lecz pieniędzmi, które mogą zostać przeznaczone na konkretne potrzeby państwa. Dla PiS jest to natomiast kolejny element sporu o relacje Polski z Unią Europejską i o granice korzystania ze wspólnych instrumentów finansowych.

Polityka SE Google News
Biedrzycka Expressem | 2026 05 06
Sonda
Czy politycy powinni poprzeć unijny program SAFE dla bezpieczeństwa Polski?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki