- Maciej Berek złożył ślubowanie przed Sejmem, lecz prezydent nie uznał tej procedury
- Prezes TK Bogdan Święczkowski nie dopuścił Berka do orzekania w Trybunale
- Przed siedzibą Trybunału doszło do protestów, przepychanek i interwencji policji
- Dziennikarki mówiły o obawach PiS, że Trybunał może zostać wykorzystany do celów politycznych
Ślubowanie Berka wciąż budzi spór
Spór wokół Trybunału Konstytucyjnego zaostrzył się 14 października. Sejm przyjął ślubowania Macieja Berka, wybranego na sędziego TK we wrześniu, oraz pozostałych sędziów. Karol Nawrocki zakwestionował tę procedurę, ponieważ ślubowanie nie zostało złożone w jego obecności.
Według medialnych relacji prezes Trybunału Bogdan Święczkowski nie dopuścił następnie Berka do wykonywania obowiązków, w tym do orzekania. Mimo złożenia ślubowania Berek wciąż nie może rozpocząć pracy w Trybunale, a legalność całej procedury pozostaje kwestionowana.
W „Niedyskretnie o politykach” padła ocena, że prezydent najpewniej nie zgodzi się na dopuszczenie Berka do orzekania. Joanna Miziołek przekazała też, że Karol Nawrocki szykuje zdecydowaną odpowiedź, jeśli do orzekania w Trybunale zostaną dopuszczone osoby, których obecność kwestionuje jego otoczenie.
Protesty przed Trybunałem. Interweniowała policja
Tymczasem przed siedzibą TK pojawili się protestujący, w tym osoby związane z klubami „Gazety Polskiej” i Ruchem Obrony Granic Roberta Bąkiewicza. Według relacji z miejsca blokowano przejście, dochodziło też do przepychanek i szarpanin z policją.
Eliza Olczyk wspomniała również o interwencji policji w biurze Adama Borowskiego i zatrzymaniu jednego z działaczy. Spór o Trybunał wyszedł w ten sposób poza jego siedzibę i stał się także elementem politycznej mobilizacji.
PiS obawia się dalszych działań wobec Trybunału
Według relacji Elizy Olczyk w PiS rosną obawy, że rząd będzie chciał przejąć kontrolę nad Trybunałem Konstytucyjnym. Część polityków tej partii obawia się nawet, że mogłoby to posłużyć do delegalizacji PiS. Dziennikarka zaznaczyła jednak, że bardziej prawdopodobne byłyby działania wobec ugrupowania Grzegorza Brauna.
W programie padły też spekulacje o możliwym użyciu wobec prezydenta mechanizmów zapisanych w konstytucji. Art. 131 Konstytucji nie przyznaje jednak Trybunałowi Konstytucyjnemu prawa do stwierdzenia, że prezydent nie może sprawować urzędu. Przepis dotyczy zastępstwa prezydenta przez marszałka Sejmu. Trwałą niezdolność prezydenta do sprawowania urzędu ze względu na stan zdrowia stwierdza natomiast Zgromadzenie Narodowe większością co najmniej dwóch trzecich głosów.
Joanna Miziołek oceniła, że spór o Berka oznacza wejście Karola Nawrockiego i Donalda Tuska w otwarty konflikt. Wspomniała też o zapowiedziach dalszych działań wobec innych instytucji państwowych, w tym Narodowego Banku Polskiego. Nadal nie wiadomo, czy Berek zostanie dopuszczony do orzekania ani jakie skutki prawne będzie miało ślubowanie przyjęte przez Sejm.
Więcej na ten temat usłyszysz w poniższym nagraniu: