- Jakubiak wiąże zapotrzebowanie na migrantów z niską dzietnością i spadkiem liczby Polaków
- Poseł wskazuje robotyzację przemysłu jako alternatywę dla sprowadzania pracowników z zagranicy
- Według Jakubiaka pomoc państwa powinna trafiać przede wszystkim do rodzin już wychowujących dzieci
- Pakt o migracji i azylu był negocjowany i przyjęty na poziomie Unii Europejskiej
Więcej dzieci i robotów zamiast większej migracji?
Marek Jakubiak przyznał, że przedsiębiorcy mają trudności ze znalezieniem pracowników. Jego zdaniem odpowiedzią na ten problem nie powinno być przede wszystkim zwiększanie napływu cudzoziemców, lecz polityka sprzyjająca wyższej dzietności. Poseł wiązał zapotrzebowanie na pracowników z zagranicy z malejącą liczbą Polaków w wieku produkcyjnym.
Za drugie rozwiązanie uznał robotyzację i zwiększanie produktywności przemysłu. Krytykował sposób wydawania środków z Krajowego Planu Odbudowy. Przekonywał, że większa część tych pieniędzy powinna wspierać inwestycje w automatyzację, która mogłaby ograniczyć zależność firm od zatrudniania cudzoziemców.
Jakubiak przekonywał również, że problemy firm nie wynikają wyłącznie z braku kandydatów, lecz także z ich niewystarczającego przygotowania do pracy. Krytykował konieczność organizowania przez pracodawców licznych szkoleń z podstawowych umiejętności dla nowych pracowników.
Pomoc dla rodzin, które już mają dzieci
Poseł zaznaczył, że w środowisku Rozwoju Plus dopiero zaczyna się dyskusja o szczegółach polityki demograficznej. Przedstawił jednak własne stanowisko: pomoc państwa powinna trafiać przede wszystkim do małżeństw i rodzin, które już wychowują dzieci, a nie służyć zachęcaniu młodych ludzi do rodzicielstwa.
Jako przykład podał system kredytów dla młodych małżeństw, z których środki można byłoby przeznaczyć na wyposażenie pierwszego mieszkania i wydatki związane z wychowaniem dziecka. Taki model, jego zdaniem, ułatwiłby rodzinom start w samodzielnym życiu i pokrywanie kosztów wychowania dzieci.
Jakubiak o migrantach i pakcie migracyjnym UE
Jakubiak sprzeciwił się uogólnieniom na temat migrantów. Pozytywnie wypowiadał się o osobach przyjeżdżających do Polski z niektórych krajów Azji, między innymi z Wietnamu i Chin, wskazując na ich aktywność zawodową. Mówiąc o migrantach z Indii, zwracał uwagę na religijne i społeczne zróżnicowanie tego kraju.
W „Ósmej Rundzie” odniósł się także do paktu migracyjnego Unii Europejskiej i zarzucił Donaldowi Tuskowi zmianę kursu po objęciu urzędu premiera. Relacja posła o terminie i okolicznościach podpisania paktu jest elementem politycznego sporu i przedstawia jego interpretację wydarzeń. Pakt o migracji i azylu był negocjowany i przyjmowany na poziomie unijnym w 2024 roku, a jego wdrożenie wymaga dalszych działań państw członkowskich.
Spór wokół paktu jest częścią szerszej debaty o polityce migracyjnej Polski. Dotyczy zasad odpowiedzialności państw UE za osoby ubiegające się o ochronę międzynarodową, ale także tego, jak reagować na braki pracowników i skutki niskiej dzietności.
O tym, i nie tylko, możesz posłuchać poniżej: