Po przemówieniu Nawrockiego, w trakcie konferencji prasowej, reporterka "Faktów" TVN zadała pytanie dotyczące przesunięcia daty marszu organizowanego przez Koalicję Obywatelską na 25 maja, tuż przed drugą turą wyborów. Pytanie to wywołało głośne buczenie i komentarze ze strony zgromadzonych zwolenników kandydata. Nawrocki zareagował, prosząc o umożliwienie dziennikarce zadania pytania i zapewniając, że odpowie na wszystkie.
- Ja nie jestem ani publicystą, ani analitykiem. Staram się każdy swój dzień wykorzystać najlepiej, prezentując samego siebie, prezentując także swój program dla Polski. Co najważniejsze, ja już kilkukrotnie wspominałem, że nie obawiam się niczego. Obawiam się tylko Pana Boga. Szczególnie nie obawiam się przesunięcia marszu Donalda Tuska z jednej daty na drugą. Jest to dla mnie zupełnie bez znaczenia, kiedy ten marsz się odbędzie. Zamierzam pokonać Rafała Trzaskowskiego albo w pierwszej, albo w drugiej turze i zostać prezydentem Polski - powiedział.
Spięcie na spotkaniu z Karolem Nawrockim
Kolejne pytanie, tym razem zadane przez reportera TVN24, również spotkało się z negatywną reakcją tłumu. Zwolennicy Nawrockiego zaczęli krzyczeć, pytając o liczbę obecnych dziennikarzy TVN. Reporter zapytał o zarobki prezesa NBP, co spotkało się z ripostą ze strony zwolenników kandydata, którzy zapytali o zarobki w TVN.
Nawrocki, odpowiadając na pytanie, podziękował reporterowi TVN24 za zachowanie kultury podczas wcześniejszego incydentu przy zamku Będzińskim.
- Panie redaktorze, jeszcze raz publicznie podziękuję panu redaktorowi za kulturę przy zamku Będzińskim. Za to, że pan redaktor zachowuje - co rzadko zdarza się w stacji TVN - taką kulturę w miejscach, w których nie należy biegać za kandydatem z mikrofonem i z kamerą. Więc dziękuję, że pan redaktor przyszedł na konferencję prasową, żeby zadać pytanie i już na nie odpowiadam - odparł Karol Nawrocki.
Konferencja prasowa w Sosnowcu pokazała, jak napięte mogą być relacje między kandydatami a mediami, szczególnie w okresie przedwyborczym. Reakcje zwolenników Nawrockiego na pytania TVN wskazują na silne emocje i polaryzację społeczną.
W naszej galerii zobaczysz, jak mieszka Karol Nawrocki:
