- Uroczystość odbyła się z udziałem sześciu nowo wybranych sędziów, którzy złożyli ślubowanie. Nietypowo, prezydent Karol Nawrocki nie był obecny, a zamiast tego zaplanowano poświadczenie notarialne, aby wzmocnić legalność przysięg. Podczas ślubowania sędziów wybuchły okrzyki "Ale prezydenta nie ma", co podkreśliło kontrowersje wokół tej procedury.
- Prezydent, za pośrednictwem szefa Kancelarii Prezydenta Zbigniewa Boguckiego, uznał zaproszenie za "kuriozalne" i wyraził zastrzeżenia co do "poważnych uchybień proceduralnych i konstytucyjnych" w wyborze czterech sędziów. Prezydent wcześniej przyjął ślubowania od dwóch innych sędziów, ale w przypadku pozostałych czterech nie podjął decyzji, wskazując na spór interpretacyjny dotyczący legalności ich wyboru.
- Cała sytuacja, w tym brak obecności prezydenta, poświadczenie notarialne, okrzyki podczas ślubowania i ostre komentarze Kancelarii Prezydenta, świadczy o poważnym konflikcie politycznym i prawnym dotyczącym obsady Trybunału Konstytucyjnego oraz interpretacji przepisów konstytucyjnych dotyczących powoływania sędziów.
Uroczystość, zaplanowana na godzinę 12:30 w Sejmie, ma odbyć się w obecności marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego oraz byłych prezesów Trybunału Konstytucyjnego. Co więcej, aby nadać ślubowaniom formalny charakter, ma zostać sporządzone poświadczenie notarialne. Ten nietypowy element procedury ma prawdopodobnie na celu wzmocnienie legalności złożonych przysięg w obliczu braku obecności prezydenta. Podczas ślubowania było obecnych wszystkich sześciu sędziów: Magdalena Bentkowska, Marcin Dziurda, Anna Korwin-Piotrowska, Krystian Markiewicz, Dariusz Szostek, Maciej Taborowski. Warto zaznaczyć, że wśród nich byli także sędziowie, których wcześniej Karol Nawrocki zaprosił do Pałacu Prezydenckiego, gdzie złożyli ślubowanie w jego obecności.
- 13 marca 2026 roku wybrał sześcioro sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Działając w imieniu Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej. Wręczę paniom i panom sędziom uchwały o wyborze, będące wyrazem woli narodu i proszę o odebranie uchwały o wyborze - powiedział marszałek Sejmu.
Po krótkim zapowiedzeniu Włodzimierza Czarzastego, kolejni sędziowie składali ślubowanie wobec prezydenta, jednak zanim pierwsza zdołała się wypowiedzieć, na sali dało dało się słyszeć krzyk "Ale prezydenta nie ma". to samo powtórzyło się przed wystąpieniem drugiej osoby. Po złożeniu przysięgi uroczystość się zakończyła.
Roty ślubowania sędziów TK mają zostać wysłane do Kancelarii Prezydenta.
Stanowisko prezydent
W ubiegłym tygodniu prezydent Nawrocki przyjął ślubowania od pozostałych dwóch sędziów TK, Magdaleny Bentkowskiej i Dariusza Szostka, również wybranych w tym samym czasie. Szef Kancelarii Prezydenta RP, Zbigniew Bogucki, wyjaśnił wówczas, że w trakcie kadencji prezydenta powstały dwa wakaty w Trybunale, a odebranie ślubowania od tych dwóch osób miało na celu uzupełnienie składu do ustawowych jedenastu członków.
Jednakże, w odniesieniu do pozostałych czterech sędziów, Kancelaria Prezydenta wyraziła zastrzeżenia. Bogucki stwierdził, że "poważne uchybienia proceduralne i konstytucyjne", których miała dopuścić się większość parlamentarna, są analizowane, a w ich sprawie nie podjęto jeszcze decyzji. To stanowisko jasno wskazuje na wątpliwości prezydenta co do legalności wyboru tych sędziów.
Reakcja Kancelarii
Mimo zaproszenia, prezydent Karol Nawrocki nie weźmie udziału w czwartkowej uroczystości. Zbigniew Bogucki, odnosząc się do zaproszenia, określił je jako "rzecz absolutnie kuriozalną".
Bogucki podkreślił, że "mamy porządek prawny. Organy państwa działają w granicach i na podstawie prawa. Tak stanowi art. 7. To jest zasada legalizmu, inaczej zwana zasadą praworządności." Dodał również, że "ci, którzy tak wiele mówili o praworządności, jutro chcą przeprowadzić jakieś czynności, które żadną miarą ślubowaniem nie będą, bez podstawy prawnej." Słowa te wskazują na głęboki spór interpretacyjny dotyczący procedur wyboru i zaprzysięgania sędziów Trybunału Konstytucyjnego, a także na konflikt pomiędzy organami władzy.