Siemoniak wieszczy: PiS nie dociągnie do końca kadencji

2015-12-01 15:08

W programie #siędziejenażywo Wirtualnej Polski gościł kandydat na przewodniczącego Platformy Obywatelskiej, Tomasz Siemoniak. W rozmowie z Jackiem Żakowskim głównym wątkiem było pytanie, czy demokracja w Polsce jest zagrożona poprzez rządy Prawa i Sprawiedliwości. Siemoniak przychylił się do tej tezy po czym zaskakująco oznajmił: - Uważam, że wybory będą wcześniej niż za cztery lata. PiS nie dociągnie do końca kadencji z tymi emocjami, z tym chaosem.

Tomasz Siemoniak
Autor: Archiwum serwisu

Siemoniak jest zdania, że to absolutny fenomen, że partia, która ledwie kilka tygodni temu wygrała zdecydowanie wybory wzbudza tak wielkie emocje w społeczeństwie. Jak poetycko skomentował były szef MON: - To jak u Hitchcocka. Najpierw jest trzęsienie ziemi, a potem zaczynają się dziać straszne rzeczy. PiS jest jak bokser, który postanawia ciągle zadawać ciosy.

Jak ocenia Siemoniak: - Mamy chaos. Myślę, że to się nie uspokoi. Proszę spojrzeć na ostatnie kilkanaście dni, ile wątków zostało poruszonych: atak na wolność słowa, wolność kultury, zapowiedź Tuska do Trybunału, zmiany w służbach specjalnych, ułaskawienie Mariusza Kamińskiego. To pokazuje intencje i pokazuje bezceremonialność w sprawowaniu władzy. Siemoniak wspomniał również o swoim kontrowersyjnym następcy, Antonim Macierewiczu, który w przedwyborczych zapowiedziach PiS nie miał być szefem MON.

W rozmowie poruszono również wątek podobieństw w postępowaniu PiS do Victora Orbana na Węgrzech, który po pierwszym zwycięstwie w wyborach poczynił wiele kontrowersyjnych kroków, które zapewniły mu reelekcję. Jak mówił Siemoniak: - Orban też zaczynał od instytucji, które by mu mogły stanąć na drodze.

Czy naprawdę demokracja jest zagrożona? I czy spełni się przepowiednia Siemoniaka i dojdzie do przedwczesnych wyborów? Zachęcamy naszych czytelników do wzięcia udziału w sondzie.

Zobacz także: Schetyna MIAŻDŻY Siemoniaka! ,,Pisał maile, nie ma charakteru"!

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki