RPO zabrał głos. "Ta sprawa powinna być w opinii publicznej naświetlona"

Sprawa dziennikarza śledczego Leszka Kraskowskiego, który przebywa w areszcie, wciąż budzi ogromne emocje. Pojawiają się pytania o granice działań prokuratury, wolność mediów i przejrzystość państwa wobec obywateli. Głos w tej sprawie zabrał w porannej rozmowie RMF FM rzecznik praw obywatelskich, prof. Marcin Wiącek.

Rzecznik Praw Obywatelskich, prof. Marcin Wiącek, ubrany w granatowy garnitur i krawat, z mikrofonem obok i flagą UE w tle, zabiera głos w sprawie aresztowania dziennikarza. Więcej na ten temat przeczytasz na naszym portalu.
Autor: Piotr Molecki/ East News

RPO, Marcin Wiącek, przyznał, że zdecydował się wystąpić do prokuratury o wyjaśnienia właśnie dlatego, że zatrzymanie znanego dziennikarza wywołało niepokój opinii publicznej.

– Ja przedstawiłem oświadczenie, bo rzeczywiście w przestrzeni publicznej doszło do pewnego niepokoju, bo mieliśmy do czynienia z aresztowaniem dziennikarza, dziennikarza śledczego, dziennikarza, który w przeszłości wypowiadał się, przedstawiał reportaże krytyczne wobec rządu aktualnego, czy wobec osób sprawujących władzę – powiedział prof. Marcin Wiącek w RMF FM.

RPO: "Ta sprawa powinna być w opinii publicznej naświetlona"

Rzecznik podkreślił, że nie ma dostępu do akt śledztwa i nie może ingerować w postępowanie przygotowawcze. Uznał jednak, że w tak głośnej sprawie konieczna jest maksymalna przejrzystość. – I w tego typu przypadkach, no doszedłem do przekonania, aczkolwiek ja nie mam jako rzecznik kompetencji do tego, aby przyjrzeć się postępowaniom przygotowawczym, ale doszedłem do przekonania, że ta sprawa powinna być w opinii publicznej naświetlona – zaznaczył.

Jak wyjaśnił, oczekiwał od śledczych przedstawienia opinii publicznej podstaw prawnych zastosowanych środków. – A więc że oczywiście w ramach jakich jest to możliwe z uwagi na dobre postępowania, prokuratura powinna przedstawić motywy, aby uciąć wszelkie spekulacje dotyczące, dotyczące przyczyn zatrzymania i aresztowania – mówił w rozmowie z RMF FM.

Prokuratura odpowiedziała jeszcze tego samego dnia

Według relacji rzecznika jego apel przyniósł szybki efekt. – I dlatego przedstawiłem takie oświadczenie, aby prokuratura ujawniła opinii publicznej w zakresie, w jakim jest to możliwe podstawy prawne zatrzymania i tymczasowego aresztowania. I to jeszcze tego samego dnia nastąpiło i doszło do doszło do przedstawienia oświadczenia wyjaśniającego podstawy prawne tego aresztowania – powiedział prof. Wiącek.

RPO przypomniał jednocześnie, że decyzję o zastosowaniu tymczasowego aresztu podejmuje sąd, a nie sama prokuratura. – Przypomnijmy, prokuratura wnioskowała o aresztowanie, a aresztowanie w polskim prawie wynika z decyzji sądu – podkreślił.

"Mogły być ocenione jako uzasadniające"

Choć rzecznik zastrzegł, że zna sprawę wyłącznie z publicznego komunikatu prokuratury, wskazał, iż przedstawione tam argumenty mogły stanowić podstawę do zastosowania aresztu.

Zastrzegając, że no ja wiem tylko tyle, ile jest w tym oświadczeniu prokuratury, bo ja nie mam dostępu do akt aresztowych czy do akt postępowania przygotowawczego i moim zdaniem po przeanalizowaniu tego komunikatu to przyczyny, które zostały tam wskazane mogły być przez sąd, moim zdaniem, ocenione jako uzasadniające tymczasowe aresztowanie – stwierdził. Sprawa, która nie przestaje budzić emocji

Wokół aresztowania Leszka Kraskowskiego trwa gorąca debata. W przestrzeni publicznej pojawiają się kolejne komentarze i pytania dotyczące zarówno samych zarzutów, jak i standardów stosowania tymczasowego aresztowania wobec osób wykonujących zawód dziennikarza.

BIEDROŃ WYJAŚNIA NAWROCKIEGO!

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki