- Robert Biedroń w "Super Expressie" o tragicznej śmierci Łukasza Litewki, podkreślając szok i brak słów.
- Lider Lewicy wspomina Litewkę jako polityka o wyjątkowej wrażliwości, walczącego o prawa marginalizowanych.
- Biedroń przypomina nieszablonową kampanię zmarłego posła, która pomogła wielu zwierzętom znaleźć dom.
- Jakie emocje towarzyszą politykom po tej stracie? Przeczytaj całą, poruszającą rozmowę.
"Spadło na nas wszystko jak grom z jasnego nieba"
Informacja o śmierci posła była szokiem dla jego najbliższych współpracowników. Robert Biedroń, w rozmowie z „Super Expressem”, przyznał, że wiadomość o wypadku dotarła do polityków Lewicy tuż przed rozmową z nami, a emocje są tak silne, że trudno zebrać myśli.
„Chyba wszyscy nie możemy dojść do siebie. To spadło na nas wszystko jak grom z jasnego nieba. Przyznaję, że też mi brakuje słów, więc za bardzo nie potrafię nawet skomentować tego, co się wydarzyło, bo my się dowiedzieliśmy o tym przed chwilą z komunikatu policji” – mówił poruszony europoseł w rozmowie z nami.
Biedroń podkreślił, że odejście Litewki jest tak dotkliwe, ponieważ nie był on anonimową postacią, a jego działalność i autentyczność sprawiły, że znali go i cenili ludzie w całej Polsce.
Nie żyje Łukasz Litewka. Poseł Lewicy miał 36 lat
Wyjątkowa wrażliwość, której będzie brakować
W dalszej części rozmowy z „Super Expressem” Robert Biedroń skupił się na tym, co wyróżniało Łukasza Litewkę na tle innych polityków. Zwrócił uwagę na jego niezwykłą empatię i zaangażowanie w sprawy tych, którzy sami nie mogą się bronić.
„Wszyscy znaliśmy Łukasza, bo Łukasz nie był anonimowym posłem, był wyjątkowy i robił rzeczy, które wykraczały poza szczególnie dzisiejszą politykę. Zajmował się tymi najbardziej marginalizowanymi, tymi, którzy głosu często nie są w stanie sami mieć – zwierzętami, walczył o ich prawa. Miał tę wrażliwość, której tak bardzo brakuje dzisiaj nie tylko w polityce, ale w ogóle w życiu publicznym i będzie go brakowało, bo takich polityków dostajemy raz na kilkadziesiąt lat” - mówił Biedroń.
Te słowa dobitnie pokazują, jak wielką stratą dla życia publicznego jest nagłe odejście 36-letniego polityka i działacza społecznego.
Kampania z psami, którą zapamiętała cała Polska
Robert Biedroń wspomniał również o tym, co przyniosło Łukaszowi Litewce ogólnokrajową rozpoznawalność i sympatię.Jego absolutnie nieszablonowej kampanii wyborczej. To właśnie ten pomysł najlepiej oddawał to, kim był poseł.
„Ja go zapamiętam przede wszystkim właśnie z tej strony, kiedy był radnym. (...) później robił świetną kampanię, gdzie zamiast postulatów politycznych miał banery z apelem o adopcję zwierząt, psów. Dzięki temu udało się uratować kilkadziesiąt psów. Robił rzeczy, które wymykały się spoza polityki. Pewnie dlatego dzisiaj jest tak ogromne też poruszenie, bo on się wymykał z tych wszystkich ram, był wyjątkowy” – powiedział nam lider Lewicy.
To wspomnienie pokazuje, że Litewka traktował politykę nie jako cel sam w sobie, ale jako narzędzie do czynienia realnego dobra, co zjednało mu szacunek ponad politycznymi podziałami.
Poniżej galeria zdjęć Łukasza Litewki