Od śmierci Andrzeja Leppera minie niebawem 15 lat. Wicepremier w rządzie Kazimierza Marcinkiewicza, a następnie Jarosława Kaczyńskiego, zmarł śmiercią tragiczną. Polityka znaleziono martwego w biurze mieszczącym się w budynku w samym centrum Warszawy, przy Alejach Jerozolimskich. Znaleziono go powieszonego. Prokuratura badająca śmierć polityka stwierdziła, że doszło do niej bez udziału osób trzecich. Śledczy uznali, że Andrzej Lepper popełnił samobójstwo. Jednak wiele osób do dziś twierdzi, że prawda o śmierci Leppera mogła być zupełnie inna, niż ta oficjalnie podana w dokumentach.
Lepper był znanym politykiem, który stał na czele partii Samoobrona, która miała być odpowiedzią na bolączki mieszkańców wsi i problemy rolników. Teraz do jej działań odwołuje się Samoobrona Odrodzenie. Na jej stronie można przeczytać, że: - Samoobrona Odrodzenie to inicjatywa polityczna nawiązująca do idei i dziedzictwa Andrzeja Leppera – lidera, który walczył o prawa zwykłych ludzi, rolników i pracowników. Naszym celem jest odrodzenie ducha Samoobrony jako autentycznego głosu społecznego sprzeciwu wobec niesprawiedliwości, wykluczenia i podporządkowania interesów narodowych wielkim korporacjom oraz obcym wpływom. Budujemy ruch ludzi świadomych, gotowych bronić suwerenności Polski, godności pracy i sprawiedliwości społecznej. Sięgamy do sprawdzonych wartości – solidarności, uczciwości i walki o lepsze jutro dla wszystkich obywateli, nie tylko elit. Samoobrona Odrodzenie – bo Polska potrzebuje prawdziwego głosu ludu.
Pokazali spot z Andrzejem Lepperem w polu
W sieci właśnie pojawił się szokujący spot Samoobrony Odrodzenie, o czym donosi dziennik "Rzeczpospolita". Faktycznie, gdy wejdziemy na stronę inicjatywy widzimy nagranie z... Andrzejem Lepperem w roli głównej. Został wygenerowany przez sztuczną inteligencję, a na zamieszczony nagraniu słuchać, jak łudząco podobnym głosem do polityka, przedstawiona postać mówi:
Zostałem zamordowany. Ale nie o to chodzi. Mam godnych następców. Wspierajcie. Samoobrona Odrodzenie. Polska dla Polaków. Tylko ta partia może zrealizować moje zadania. Zawsze ufałem takim ludziom. A co do PiS-u, my was znajdziemy!
"Ożywili" Leppera?! Szokujący spot i jeszcze bardziej zaskakujące tłumaczenie
W rozmowie z "Rzeczpospolitą" przewodniczący Samoobrony Odrodzenie, Jerzy Andrzejewski przyznał, że nie ma nic niestosownego w posłużeniu się wizerunkiem zmarłego polityka i włożeniu mu w usta słów poparcia dla partii, która za jego życia nawet jeszcze nie istniała. – To jest forma zainteresowania wyborców. Tak wygląda w dzisiejszych czasach polityczny PR – wyjaśnia Andrzejewski i dodaje, że wszyscy wiedzą, że Andrzej Lepper nie żyje, więc nie można tego uznać za wprowadzanie w błąd. Dodał też, że obecnie wyborcy są przebodźcowani, dlatego, by ich zainteresować, potrzebny jest mocny impuls.