Prokuratura skierowała akt oskarżenia przeciwko Antoniemu Macierewiczowi! O co chodzi?

Prokuratura Regionalna w Warszawie skierowała akt oskarżenia przeciwko Antoniemu Macierewiczowi w związku z zarzutami znieważenia i pomówienia kierownictwa Służby Kontrwywiadu Wojskowego. Sprawa dotyczy wypowiedzi posła z września 2023 roku, w której oskarżył on szefostwo SKW o bycie "rosyjskimi szpiegami" oraz współpracę z obcymi służbami.

Portret Antoniego Macierewicza w ciemnej marynarce i bordowym krawacie. O akcie oskarżenia posła czytaj w SE Polityka.
Autor: Marcin Wziontek/Super Express Antoni Macierewicz
  • Prokuratura Regionalna w Warszawie skierowała akt oskarżenia przeciwko Antoniemu Macierewiczowi.
  • Zarzuty dotyczą znieważenia i pomówienia kierownictwa Służby Kontrwywiadu Wojskowego, poprzez oskarżenie ich o bycie "rosyjskimi szpiegami" i współpracę z obcymi służbami.
  • Antoni Macierewicz odrzuca zarzuty, twierdząc, że jego wypowiedź nie zawierała konkretnych nazwisk, a cała sprawa ma charakter polityczny.

Szczegóły aktu oskarżenia i zarzutówPod koniec stycznia bieżącego roku rzeczniczka Prokuratora Generalnego Anna Adamiak informowała o przekazaniu do Sejmu wniosku o uchylenie immunitetu Antoniemu Macierewiczowi. Prokuratorzy zarzucają posłowi, że 11 września 2023 roku, podczas obrad Sejmu, "znieważył funkcjonariuszy publicznych – szefa Służby Kontrwywiadu Wojskowego gen. bryg. dr. Jarosława Stróżyka oraz jego zastępców: płk. Krzysztofa Duszę i płk. Artura Pluto – z powodu zajmowanych przez nich stanowisk – nazywając wskazane osoby agentami rosyjskimi".

Ponadto, zgodnie z komunikatem prokuratury, Antoni Macierewicz miał pomówić kierownictwo SKW "o współpracę z rosyjskimi służbami specjalnymi, a więc o takie postępowanie, które mogło poniżyć ich w opinii publicznej oraz narazić na utratę zaufania niezbędnego do zajmowania stanowisk, działając tym samym na ich szkodę".

Kontekst kontrowersyjnych wypowiedzi

Wypowiedzi Antoniego Macierewicza, które stały się podstawą aktu oskarżenia, padły podczas obrad Sejmu, kiedy toczyła się debata nad przedstawianą przez wicepremiera i szefa MON Władysława Kosiniaka-Kamysza informacją na temat naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej przez rosyjskie drony.

Spotkanie Morawieckiego i Kaczyńskiego na krótko przed upływem ultimatum! Mamy zdjęcia

- To nie był przypadek, nie było to doraźne działanie, to był początek wojny. Otóż tę wojnę możemy wygrać, ale jeżeli szefostwo Służby Kontrwywiadu Wojskowego nadal będzie się składało z agentów rosyjskich, których pan Donald Tusk mianował w 2011 r. (...) - mówił. Zdanie to nie zostało dokończone, a w adnotacji w stenogramie zaznaczono, że wywołało ono "poruszenie na sali". - Oni teraz znowu są szefami Służby Kontrwywiadu Wojskowego, czyli formacji, która ma największą wiedzę o armii i wie najwięcej o tym, co armia realizuje." Następnie poseł dodał: "A to są ludzie, którzy współpracowali z rosyjskimi służbami specjalnymi. Jak długo będzie pan ich tolerował? Jak długo będzie pan ich wspierał? - kontynuował.

Odpowiedź Antoniego Macierewicza

Antoni Macierewicz wyraził zaskoczenie działaniem prokuratury. Podczas kwietniowego posiedzenia sejmowej komisji regulaminowej poseł podkreślił, że w jego wypowiedzi nie padły żadne konkretne nazwiska.

- Istotą mojej wypowiedzi z punktu widzenia, który jest tutaj stawiany, jest to, że nie ma żadnego nazwiska [...]. Nie przywołuję żadnego nazwiska, dlatego że problem jest zupełnie inny niż ten, który interpretuje prokuratura – powiedział. - Istotą problemu jest układ, jaki został zawarty na rzecz współpracy z Rosją - dodał.

Polityk ocenił, że stawiane mu zarzuty mają charakter polityczny. Prokuratura argumentuje, że "bezpodstawne oskarżenia o agenturalną współpracę z Federacją Rosyjską, formułowane przez posła wobec kierownictwa Służby Kontrwywiadu Wojskowego, w sposób oczywisty przekroczyły granice dopuszczalnej krytyki w debacie publicznej".

Rzeczniczka Prokuratora Generalnego Anna Adamiak wyjaśniła w styczniu, że choć tego typu czyn zazwyczaj ścigany jest z oskarżenia prywatnego, w tym przypadku prokurator uznał za zasadne objęcie go ściganiem z urzędu, "kierując się interesem społecznym".

W naszej galerii zobaczysz żonę Antoniego Macierewicza:

Sonda
Jak oceniasz działalność Antonie Macierewicza jako polityka?
„PRZEPRASZAM za to, czego nie dowieźliśmy!”. Czarzasty bije się w piersi po żółtej kartce dla rządu

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki