Afera związana z działalności uczelni Collegium Humanum to jeden z najbardziej wielowątkowych wydarzeń na styku edukacji, biznesu oraz świata polityki.
Rozpoczynający się w połowie października proces jest efektem wielomiesięcznego śledztwa prowadzonego przez Prokuraturę Krajową oraz funkcjonariuszy Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Śledczy prześwietlili mechanizmy masowego wystawiania wiarygodnie wyglądających, lecz w rzeczywistości nielegalnych dyplomów ukończenia studiów, ze szczególnym uwzględnieniem prestiżowych programów Master of Business Administration (MBA).
Akt oskarżenia obejmuje 29 osób i 67 zarzutów. Główne zarzuty to te dotyczące przestępstw o charakterze korupcyjnym, oszustw finansowych, prania brudnych pieniędzy oraz poświadczania nieprawdy w oficjalnej dokumentacji.
Wśród oskarżonych znajdują się osoby pełniące w przeszłości i obecnie funkcje publiczne, a także przedstawiciele władz samorządowych oraz politycy. Na ławie oskarżonych usiądą m.in. Karol K., Ryszard C., oraz Jacek S.
Warto podkreślić, że część osób objętych wstępnym aktem oskarżenia zdecydowała się na współpracę z organami ścigania, przyznając się do zarzucanych czynów i dobrowolnie poddając karze. Odrębne wyroki w trybie skazania bez przeprowadzenia pełnej rozprawy już zapadły wobec niektórych byłych rektorów.
Rozpoczynająca się 15 października rozprawa przed warszawskim sądem dotyczyć będzie pozostałych oskarżonych, którzy nie przystali na propozycję prokuratury. Zgromadzony materiał i ogromna liczba świadków zapowiadają długi oraz skomplikowany proces sądowy.
CZYTAJ TEŻ: Tajemnicza śmierć byłego prorektora Collegium Humanum. Został znaleziony martwy w apartamencie