Prezydent pojawił się w TK. Wydał oświadczenie

14 października siedziba Trybunału Konstytucyjnego stała się miejscem intensywnych wydarzeń, kiedy to prezydent Karol Nawrocki złożył wizytę w obliczu trwającego protestu. Punktem zapalnym okazało się złożenie ślubowania przez Macieja Berka, wybranego na sędziego TK, co wywołało kontrowersje dotyczące jego ważności i statusu w Trybunale.

Maciej Berek przemawia w Sejmie. O jego wyborze na sędziego Trybunału Konstytucyjnego przeczytasz na SE Polityka.
Autor: Paweł Dąbrowski/Super Express
  • Maciej Berek złożył ślubowanie w Sejmie z formułą "wobec prezydenta", ale prezes TK Bogdan Świeczkowski nie uznał go za ważnego i nie dopuścił Berka do orzekania, oczekując na opinię prezydenta.
  • Prezydent Karol Nawrocki, który osobiście przybył do siedziby TK, publicznie oświadczył, że Maciej Berek nie jest sędzią TK, ponieważ nie złożył ślubowania przed nim, co jest warunkiem konstytucyjnym.
  • Spór wokół ślubowania Macieja Berka jest częścią szerszego, trwającego od kwietnia konfliktu dotyczącego uznawania sędziów wybranych przez obecny Sejm, których prezydent odmawia zaproszenia do złożenia ślubowania, powołując się na błędy proceduralne lub wątpliwości co do kwalifikacji.

Rafał Leśkiewicz, rzecznik prezydenta Karola Nawrockiego, potwierdził w środę po południu jego obecność w siedzibie Trybunału Konstytucyjnego. Wizyta miała miejsce w kontekście protestu zorganizowanego przed budynkiem, który był reakcją na złożenie ślubowania przez Macieja Berka, nowo wybranego sędziego TK.

Stanowisko prezydenta

Wcześniej tego dnia, podczas konferencji prasowej, prezydent Nawrocki wyraził swoje stanowisko wobec sytuacji. Stwierdził, że "nie wie, przed kim" Maciej Berek "przysięgał, ale na pewno nie przed prezydentem RP".

- Jeżeli Berek nie dokonał formalności ślubowania przed prezydentem, to z pewnością nie jest sędzią TK - przekazał.

Prezydent zaznaczył także, iż w obliczu zaistniałej sytuacji Trybunał Konstytucyjny będzie kontynuował swoją działalność "w takim składzie, jaki obecnie, formalnie i konstytucyjnie [...] funkcjonuje".

Ślubowanie Macieja Berka

Rano tego samego dnia Maciej Berek, wybrany we wrześniu na sędziego Trybunału Konstytucyjnego, złożył ślubowanie w Sejmie. Użył formuły "wobec prezydenta", a pisemną wersję ślubowania, opatrzoną notarialnym poświadczeniem, przekazał do Kancelarii Prezydenta RP. Następnie Berek, w towarzystwie innych sędziów wybranych w bieżącej kadencji, udał się do Trybunału Konstytucyjnego na spotkanie z jego prezesem. Prezes Bogdan Świeczkowski oświadczył, że Maciej Berek nie nawiązał stosunku służbowego i nie zostanie dopuszczony do orzekania do momentu uzyskania opinii prezydenta.

Jednocześnie przed budynkiem TK miały miejsce protesty, podczas których doszło do starć manifestantów, reprezentujących m.in. Ruch Obrony Granic i kluby "Gazety Polskiej", z funkcjonariuszami policji. Uczestnicy demonstracji usiłowali zablokować wejście do gmachu. Wśród protestujących znaleźli się m.in. Robert Bąkiewicz (lider Ruchu Obrony Granic), Tomasz Sakiewicz (redaktor naczelny TV Republika) oraz posłowie Prawa i Sprawiedliwości, w tym Antoni Macierewicz. Później dołączył do nich także prezes PiS, Jarosław Kaczyński.

Historia ślubowań sędziów TK

Obecny spór dotyczący procedury składania ślubowania przez sędziów Trybunału Konstytucyjnego ma swoje korzenie w wydarzeniach z początku kwietnia bieżącego roku. W marcu Sejm dokonał wyboru sześciu nowych sędziów TK. Spośród nich, prezydent zaprosił Magdalenę Bentkowską i Dariusza Szostka, którzy złożyli ślubowanie w jego obecności.

Stanowcze słowa Żurka ws. TK. Nie ma wątpliwości

Pozostałe cztery osoby wybrane w marcu – Krystian Markiewicz, Marcin Dziurda, Anna Korwin-Piotrowska i Maciej Taborowski – nie otrzymały zaproszenia od prezydenta. Kancelaria Prezydenta uzasadniała to rzekomymi błędami proceduralnymi podczas ich wyboru. 9 kwietnia sędziowie ci złożyli ślubowanie w Sali Kolumnowej Sejmu, również używając formuły "wobec prezydenta", a pisemne roty przekazali do Kancelarii Prezydenta. Mimo to nie objęli swoich urzędów, a prezes TK Bogdan Święczkowski uznał, że wydarzenia w Sejmie nie mogą być uznane za ważne ślubowanie "wobec prezydenta".

W czerwcu Sejm wybrał Sławomira Patyrę na sędziego TK, który po otrzymaniu zaproszenia od prezydenta złożył ślubowanie pod koniec lipca.

Maciej Berek, wcześniej pełniący funkcję ministra nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu, został wybrany na sędziego TK 4 września, stając się ósmą osobą wybraną przez Sejm obecnej kadencji na to stanowisko. Jego kadencja miała rozpocząć się w połowie września. Do tej pory Kancelaria Prezydenta nie wystosowała do niego zaproszenia do złożenia ślubowania. Berek informował, że kierował w tej sprawie pisma do prezydenta, które jednak pozostały bez odpowiedzi.

Urzędnicy Kancelarii Prezydenta podnosili natomiast wątpliwości co do spełnienia przez Berka wymogów formalnych stawianych sędziom TK, w tym odpowiedniego stażu pracy w zawodzie radcy prawnego, kierując w tej kwestii zapytanie do Kancelarii Sejmu. Sam Maciej Berek utrzymuje, że nie ma ustanowionej procedury, która pozwalałaby prezydentowi na weryfikację decyzji Sejmu w sprawie powołania sędziego Trybunału Konstytucyjnego.

W naszej galerii zobaczysz, jak Sejm wybrał Macieja Berka na sędziego TK:

Sonda
Czy prezydent powinien jak najszybciej rozstrzygnąć sprawę ślubowania Macieja Berka?
Express Biedrzyckiej | Sroka MIAŻDŻY Pałac: „Łamią prawo! Berek w TK wywołał PANIKĘ na prawicy”

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki