DPS, czy szpital psychiatryczny
W sprawę Ryszarda Cyby zaangażowanych było kilka instytucji: Sąd Okręgowy w Łodzi, zakład Karny w Czarnem, a także prokuratura i ministerstwo sprawiedliwości. Dzisiaj wspomniane instytucje przedstawiają sprzeczne komunikaty dotyczące skazanego na dożywocie mężczyzny. - Znajduje się w jednym z Domów Pomocy Społecznej w województwie łódzkim - informował w czwartek w Radiu Eska rzecznik prasowy ds. karnych Sądu Okręgowego w Łodzi Grzegorz Gała. Tymczasem resort zdrowia utrzymuje, że Cyba jest w szpitalu psychiatrycznym i takie same zapewnienia otrzymaliśmy w ministerstwie sprawiedliwości. Problemem jest jednak nie tylko ewidentny chaos komunikacyjny. O błędach mówi nawet Arkadiusz Myrcha. - Sprawa jest bulwersująca dla wszystkich. Będzie wyjaśniane dlaczego prokurator nie złożył zażalenia. Jeżeli będziemy mieć wątpliwości, że postępowanie powinno być inne, będą wyciągane konsekwencje – twierdzi wiceminister sprawiedliwości.
Mógł się swobodnie poruszać
Warto jeszcze raz przypomnieć słowa Marii Ejchart (49 l.), wypowiedziane na konferencji prasowej, na które nowe światło rzucają kolejne ujawniane fakty. - Ryszard Cyba ani chwili nie przebywał bez kontroli – mówiła wiceminister sprawiedliwości. Teraz wiadomo już, że nie miała racji. Bo morderca, zanim trafił do szpitala, został przewieziony do ośrodka dla bezdomnych w Lubojence. - Placówki tego typu nie są placówkami zamkniętymi. Każdy mieszkaniec może się swobodnie poruszać na terenie placówki i poza terenem placówki (…) Pracownicy schronisk nie posiadają uprawnień do użycia siły fizycznej – takie informacje otrzymała telewizja TVN24 od stowarzyszenia „Agape” prowadzącego schronisko. - Minister, prokurator generalny, przecież wy to wszystko nadzorujecie. Zachowujecie się tak, jakby to was w ogóle nie interesowało – mówił Paweł Jabłoński (39 l.) z PiS. Kolejne posiedzenie Sądu Okręgowego w Łodzi w sprawie Ryszarda Cyby wyznaczono na 8 maja.