Poseł PO padł na kolana przed sklepem obuwniczym, by się modlić. Zmusił go do tego przypadkowy człowiek

2021-07-15 18:05

Politycy większości partii zamiast na wakacje ruszyli na spotkania z wyborcami. Na politycznym szlaku nie zawsze jest miło i przyjemnie, a znani posłowie często muszą mierzyć się z wrogością spotykanych ludzi lub… No właśnie, niecodzienna historia przydarzyła się posłowi Platformy Obywatelskiej, Pawłowi Poncyljuszowi, który modlił się z przypadkowym człowiekiem na schodach sklepu obuwniczego w Nowym Sączu.

Paweł Poncyljusz

i

Autor: Archiwum serwisu

Paweł Poncyljusz całą sytuację opisał na swoim Instagramie. „Podchodzi człowiek, wyciąga różaniec i wzywa nas parlamentarzystów Koalicji Obywatelskiej do modlitwy. Pewnie myśli, że się wystraszymy, a ja przyjmuję zaproszenie, klękamy na schodach najbliższego sklepu, odmawiamy modlitwę Ojcze Nasz” - napisał Paweł Poncyljusz.

Wspólna modlitwa posła i mieszkańca Nowego Sącza szybko przestała być ekumeniczna. „Niestety kiedy dochodzimy do fragmentu o odpuszczeniu win ten sam pan wplata do modlitwy Platformę Obywatelską. Dalsza modlitwa nie ma już sensu bo widać, że przez niego przemawia Zły” - opisuje sytuację Poncyljusz.

„Gdybym nie był gotowy do modlitwy w dowolnym miejscu, to nie wiedziałbym, czyim on był wysłannikiem. Nie każdy człowiek wymachujący różańcem jest natchniony przez Stwórcę. Strzeżcie się fałszywych proroków!” - zaapelował.

Express Biedrzyckiej - Marek Belka: Albo zmienimy prawo albo wychodzimy z UE

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki