Nie stać nas na zadośćuczynienie
Z powodu legislacyjnego błędu seniorom, którzy mieli w czerwcu przyznaną emeryturę, przez ostatnich 11 lat ZUS naliczał niższe świadczenia. Różnica w porównaniu z emeryturami z innych miesięcy wynosi nawet kilkaset złotych. W czerwcu Sejm przyjął projekt nowelizacji ustawy o ubezpieczeniach społecznych, który usunął absurdalny przepis. Przepisy zaczną obowiązywać od przyszłego roku. 124 tys. skrzywdzonych emerytów nie może jednak liczyć na rekompensaty. Wiceminister rodziny i polityki społecznej Stanisław Szwed (66 l.) tłumaczył posłom, że kosztowałoby to 4 mld zł.
Radio Maryja imprezuje, jakby pandemii nie było. Doradca premiera komentuje
Ustawa niezgodna z Konstytucją?
Projekt nowelizacji przepisów trafił do Senatu. Elżbieta Ostrowska, szefowa Polskiego Związku Emerytów, Rencistów i Kombatantów, liczy, że senatorowie dopiszą do ustawy zapis o wypłaceniu poszkodowanym rekompensat. - W ramach konsultacji społecznych ustawy wskazywałam, że osoby pokrzywdzone nie uzyskają ekwiwalentu za utraconą część emerytur. To może rodzić podejrzenie o niekonstytucyjność ustawy, czy nie narusza zasady równości obywateli wobec prawa - mówi nam Ostrowska.
Do przewodniczącego senackiej Komisji Ustawodawczej dotarł z kolei list od Stanisława Trociuka, zastępcy Rzecznika Praw Obywatelskich (Adama Bodnara), z wnioskiem o naprawienie szkód. - „Wyrażam głęboką nadzieję, że (…) kwestia tzw. emerytur czerwcowych zostanie kompleksowo uregulowana, aby dotyczyła również emerytów, którym w przeszłości ustalono emeryturę w czerwcu” - napisał Trociuk.
Rząd może grać na zwłokę. Kiedyś trzeba wypłacić pieniądze
Czy Senat dopisze rekompensatę dla „czerwcowych emerytów”? - Projekt omówimy 15 lipca. Wtedy przyjrzymy się jego zapisom i pomysłowi rekompensat - mówi nam Jan Filip Libicki (50 l.), szef senackiej Komisji Rodziny, Polityki Senioralnej i Społecznej.
Po senackich poprawkach ustawa wróci później do Sejmu i to posłowie ostatecznie zdecydują o ewentualnych odszkodowaniach. Szanse na taki obrót sprawy są jednak niewielkie. Oskar Sobolewski z Instytutu Emerytalnego uważa, że z rekompensatami dla "czerwcowych emerytów" może być samo tak, jak z emerytami z rocznika 1953, którzy dopiero po wyroku Trybunału Konstytucyjnego doczekali się podwyższenia zaniżonych świadczeń. - W tej sprawie rząd również może grać na zwłokę, ale kiedyś rekompensaty będą musiały być wypłacone - zapewnia Sobolewski.