Polska psychiatria na skraju. „Problem dotyczy wszystkich!” – ostrzega prof. Senyszyn

2026-03-21 5:30

Kryzys ochrony zdrowia w Polsce od lat wraca jak bumerang, ale zdaniem prof. Joanny Senyszyn szczególnie alarmująco wygląda dziś sytuacja w obszarze psychiatrii dziecięcej i zdrowia psychicznego. W rozmowie specjalnie dla „Super Expressu” liderka Nowej Fali nie zostawia złudzeń: państwo od lat nie radzi sobie z jednym z najważniejszych problemów społecznych, a kolejne rządy nie potrafiły wypracować skutecznego planu naprawy.

Prawie 50 lat razem. Joanna Senyszyn i jej mąż Bolesław

i

Autor: Kudelski Marek / Super Express
  • Prof. Joanna Senyszyn alarmuje o głębokim kryzysie polskiej psychiatrii dziecięcej, wskazując na brak reakcji państwa i zaniedbania systemowe.
  • Liderka Nowej Fali podkreśla, że ochrona zdrowia "gnije" od lat, a psychiatria dziecięca jest najbardziej palącym problemem, wymagającym natychmiastowych działań.
  • Konieczna jest zmiana społecznego podejścia do zdrowia psychicznego, traktowanie wizyt u psychiatry jak każdych innych, oraz skupienie na profilaktyce, by uzdrowić system.
  • Sprawdź, dlaczego Senyszyn uważa, że "żaden rząd nie miał pomysłu na ochronę zdrowia" i jakie ma propozycje rozwiązania tego kryzysu.

Prof. Senyszyn dla „SE”: ochrona zdrowia „gnije” od lat

Prof. Joanna Senyszyn w rozmowie z „Super Expressem” bardzo ostro oceniła kondycję całego systemu ochrony zdrowia. Jej zdaniem to właśnie ten obszar od dawna pozostaje jednym z najbardziej zaniedbanych przez państwo.

Senyszyn wzruszająco o mężu. "Kiedyś ludzie naprawiali wszystko, również małżeństwa"

– Problem, który gdzieś gnije najbardziej i którego nikt nie naprawia? No to od właściwie niepamiętnych czasów jest ochrona zdrowia – powiedziała prof. Joanna Senyszyn.

Jak podkreśliła, nie jest to kłopot dotyczący wyłącznie jednej grupy społecznej czy jednego pokolenia. Według niej to problem powszechny, który prędzej czy później dotyka każdego.

– Wszyscy albo chorowaliśmy, albo chorujemy, albo będziemy chorować. I to jest problem, który dotyczy absolutnie wszystkich, całego społeczeństwa i on w zasadzie nie jest rozwiązany – zaznaczyła Senyszyn.

To diagnoza wyjątkowo mocna, ale trudna do zignorowania. Zwłaszcza że dotyczy systemu, z którym codziennie zderzają się miliony pacjentów.

Kolejki do specjalistów i problemy z lekami

W rozmowie z „SE” prof. Senyszyn wskazała też konkretne słabości ochrony zdrowia, które od lat budzą frustrację pacjentów. Chodzi nie tylko o dostęp do lekarzy, lecz także o rosnące koszty leczenia.

– Bardzo długo czekamy na wizytę u lekarza specjalisty. Emeryci mają problemy z lekami, z wykupieniem wszystkich leków, chociaż część rzeczywiście jest bezpłatna, ale jednak to się ciągle zmienia – powiedziała liderka Nowej Fali.

W ocenie Senyszyn największym problemem jest jednak to, że mimo zmieniających się ekip politycznych, nikt nie znalazł skutecznego sposobu na uzdrowienie systemu.

– Żaden rząd bez względu na to, czy był lewicowy, prawicowy, czy centrowy, to nie miał pomysłu na ochronę zdrowia. Może dlatego, że nie było specjalistów od ochrony zdrowia, a przynajmniej niewielu w rządzie – oceniła prof. Joanna Senyszyn.

Te słowa uderzają szeroko, nie w jedną formację, ale w całą klasę polityczną.

Psychiatria dziecięca pod ścianą. „To jest rzeczywiście ogromny problem”

Szczególnie mocno wybrzmiewa jednak fragment rozmowy poświęcony zdrowiu psychicznemu najmłodszych. To właśnie tutaj prof. Senyszyn alarmuje, że skala kryzysu staje się coraz trudniejsza do zignorowania.

– To jest rzeczywiście ogromny problem, dlatego że dzieci mają w tej chwili coraz więcej problemów psychicznych – powiedziała Senyszyn.

To zdanie wybrzmiewa dziś szczególnie mocno, bo psychiatria dziecięca od dawna uchodzi za jeden z najbardziej przeciążonych segmentów polskiej ochrony zdrowia. Wypowiedź Senyszyn wpisuje się w szerszą debatę o tym, że problemy psychiczne młodych ludzi przestały być tematem marginalnym, a stały się jednym z najpoważniejszych wyzwań społecznych.

Prof. Joanna Senyszyn zwróciła uwagę, że za samymi deklaracjami powinny iść realne działania państwa.

– Państwo tutaj jakby całkowicie zdjęło z siebie tę troskę o to najmłodsze pokolenie. (...) Same żłobki, same przedszkola i 800 plus to nie rozwiązują problemów – stwierdziła prof. Joanna Senyszyn.

W tej diagnozie pobrzmiewa coś więcej niż krytyka pojedynczych rozwiązań. To raczej zarzut, że państwo nie stworzyło spójnego systemu wsparcia psychicznego, który odpowiadałby na realne potrzeby dzieci i rodzin.

Wizyta u psychiatry nie może być tematem tabu

Prof. Senyszyn nie zatrzymuje się jednak na samej krytyce. W rozmowie z „Super Expressem” podkreśliła także, że potrzebna jest głęboka zmiana społecznego podejścia do zdrowia psychicznego.

– Musimy też zmienić podejście społeczeństwa do wizyty u psychiatry. Problemy ze zdrowiem psychicznym to są dokładnie te same problemy, jak gdyby ktoś się przeziębił – powiedziała Senyszyn.

To jeden z najmocniejszych i zarazem najbardziej uniwersalnych fragmentów jej wypowiedzi. Senyszyn przekonuje, że zdrowie psychiczne powinno być traktowane równie poważnie i równie naturalnie jak zdrowie fizyczne. Bez zawstydzania, bez lęku, bez społecznego piętna.

Właśnie ten element może okazać się kluczowy w całej debacie o psychiatrii dziecięcej – bo nawet najlepszy system nie zadziała w pełni, jeśli wciąż będzie blokowany przez stereotypy i opór przed szukaniem pomocy.

Profilaktyka zamiast ciągłego gaszenia pożarów

W szerszym ujęciu prof. Senyszyn wskazała też, co jej zdaniem mogłoby realnie pomóc całemu systemowi ochrony zdrowia. Kluczowe słowo to: profilaktyka.

– Musimy dużo większą uwagę przywiązywać do profilaktyki, bo to jest taki najtańszy sposób zapewnienia społeczeństwu lepszego zdrowia. Wczesne badania, szczepienia – to jest właśnie to, na co trzeba głównie postawić – podkreśliła prof. Joanna Senyszyn.

To podejście dotyczy nie tylko chorób somatycznych. W praktyce oznacza również konieczność wcześniejszego wychwytywania problemów psychicznych i szybszego reagowania, zanim kryzys się pogłębi.

Prywatna ochrona zdrowia? Tak, ale nie kosztem publicznej

Prof. Joanna Senyszyn dopuszcza rozwój prywatnej ochrony zdrowia, ale wyraźnie zastrzega, że nie może się to odbywać kosztem publicznego systemu.

– Prywatna ochrona zdrowia niech się rozwija (...) Tylko nie może się rozwijać kosztem publicznej, a więc to nie mogą być przejmowane, prywatyzowane ośrodki czy szpitale, tylko muszą być na nowo wybudowane przez prywatnych właścicieli i wyposażone od a do zet za własne pieniądze – powiedziała liderka Nowej Fali.

To stanowisko pokazuje, że w jej ocenie publiczna ochrona zdrowia – także w obszarze psychiatrii – powinna pozostać fundamentem systemu, a nie zostać wypchnięta na margines.

Mocna diagnoza, jeszcze mocniejsze ostrzeżenie

Wypowiedzi prof. Joanny Senyszyn dla „Super Expressu” składają się na bardzo wyraźny obraz: polska ochrona zdrowia od lat pozostaje w kryzysie, a psychiatria dziecięca jest jednym z najbardziej alarmujących punktów całego systemu. Są kolejki, koszty i brak strategii. Rosnące problemy psychiczne młodych ludzi oraz zbyt słaba reakcja państwa.

Jej przekaz jest jasny: bez realnej reformy, bez większego nacisku na profilaktykę i bez normalizacji leczenia psychiatrycznego trudno będzie mówić o prawdziwej naprawie systemu.

Jak wynika z wypowiedzi prof. Joanny Senyszyn dla „Super Expressu”, to właśnie w ramach partii Nowa Fala chciałaby realizować zmiany dotyczące ochrony zdrowia. Z jej słów wyłania się wyraźny kierunek: większy nacisk na profilaktykę, wzmocnienie publicznej ochrony zdrowia oraz poważniejsze potraktowanie kryzysu psychiatrii i zdrowia psychicznego.

Rozmawiała Weronika Fakhriddinova

Polityka SE Google News
Biedrzycka Expressem | 2026 03 17
Sonda
Czy państwo robi dziś wystarczająco dużo dla psychiatrii dziecięcej?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki