- Sejm zajmie się wnioskiem PiS o wotum nieufności wobec szefa MSWiA, Marcina Kierwińskiego, oskarżanego o polityczną odpowiedzialność za stan bezpieczeństwa państwa.
- Główne zarzuty opozycji koncentrują się na chaosie na granicy zachodniej, narastającym kryzysie kadrowym w Policji oraz kontrowersjach wokół rozporządzenia o transkrypcji małżeństw jednopłciowych.
- Minister stanowczo odpiera ataki, ale czy ta lista poważnych oskarżeń może realnie zachwiać jego pozycją i wpłynąć na stabilność rządu?
PiS uderza w Kierwińskiego. W tle granica, Policja i dywersja
Wniosek o wyrażenie wotum nieufności wobec ministra spraw wewnętrznych i administracji Marcina Kierwińskiego złożyła grupa posłów PiS. Według autorów dokumentu szef MSWiA ponosi polityczną odpowiedzialność za stan bezpieczeństwa wewnętrznego i brak skutecznego nadzoru nad podległymi służbami.
Nowe stowarzyszenie w PiS. Sasin zebrał ponad 100 osób
Lista zarzutów jest długa. Posłowie PiS wskazują m.in. na akty dywersji na kolei, sytuację na granicy zachodniej, fałszywe alarmy uruchamiające działania służb wobec osób publicznych, kryzys kadrowy w Policji oraz problemy z pomocą po powodzi. W ocenie opozycji działania i zaniechania ministra miały osłabić autorytet państwa oraz zaufanie obywateli do służb.
Szczególnie mocno wybrzmiewa sprawa dywersji na kolei. W uzasadnieniu wniosku posłowie zarzucają, że osoby podejrzewane o sabotaż miały bez przeszkód przekroczyć granicę, przeprowadzić działania na terytorium Polski, a następnie opuścić kraj i przedostać się na Białoruś.
Kierwiński odpowiada PiS. „Najlepsza recenzja”
Marcin Kierwiński odpiera zarzuty i przekonuje, że wniosek PiS jest słabej jakości oraz zawiera nieprawdziwe informacje. Minister przypomina też, że nie jest to pierwsza próba odwołania go ze stanowiska przez tę partię.
– To najlepsza recenzja tego, że dobrze wykonuję swoją pracę. Nie znam takiej sytuacji, żeby ci, którzy są ścigani przez Policję, dobrze oceniali Policję – mówił Kierwiński podczas jednej z konferencji prasowych.
Po atakach na infrastrukturę kolejową Polska i Ukraina podpisały nową umowę o współpracy w zwalczaniu przestępczości. Dokument zastąpił porozumienie z 1999 roku i ma obejmować także przeciwdziałanie sabotażowi, dywersji oraz przestępczości zorganizowanej. Równolegle wojsko rozpoczęło operację „Horyzont”, a służby podległe MSWiA operację TOR, której celem jest ochrona infrastruktury krytycznej i najważniejszych szlaków komunikacyjnych.
Spór o małżeństwa jednopłciowe. PiS mówi o „tylnych drzwiach”
Jednym z najostrzejszych politycznie punktów wniosku jest sprawa rozporządzenia dotyczącego transkrypcji zagranicznych aktów małżeństw par jednopłciowych. PiS zarzuca Kierwińskiemu próbę obejścia konstytucyjnej definicji małżeństwa jako związku kobiety i mężczyzny.
Sprawa była dla ministra niewygodna także wewnątrz koalicji rządzącej. Kierwiński był krytykowany przez część koalicjantów za wstrzymywanie kontrasygnaty dokumentu. Ostatecznie rozporządzenie podpisał, co stało się jednym z głównych punktów ataku ze strony PiS.
Fałszywe alarmy i wejścia służb. Opozycja mówi o kompromitacji państwa
PiS wraca również do sprawy fałszywych alarmów, które uruchamiały działania służb wobec osób publicznych i redakcji prawicowych mediów. Opozycja wskazuje m.in. na interwencję w mieszkaniu matki prezydenta Karola Nawrockiego i przekonuje, że państwo nie stworzyło skutecznych procedur, które pozwalałyby szybko odróżnić realne zagrożenie od prowokacji.
MSWiA zapowiadało już prace nad rozwiązaniami technologicznymi, które mają zwiększyć poziom weryfikacji zgłoszeń przesyłanych przez aplikację Alarm112. W związku z serią fałszywych alarmów zatrzymano dotąd kilka osób.
Granica zachodnia i Ruch Obrony Granic
Kolejnym punktem sporu jest sytuacja na granicy zachodniej. Według posłów PiS chaos w działaniach państwa miał doprowadzić do tego, że część obywateli zaczęła organizować się samodzielnie, aby obserwować i dokumentować sytuację przy granicy.
Chodzi m.in. o działania Ruchu Obrony Granic Roberta Bąkiewicza. Jego aktywność, w tym zatrzymywanie samochodów i legitymowanie osób, była krytykowana jako bezprawna m.in. przez Rzecznika Praw Obywatelskich.
Wakaty w Policji. PiS zarzuca kryzys, komenda pokazuje dane
Wniosek PiS obejmuje także sytuację w Policji. Opozycja wskazuje na problemy kadrowe, liczne wakaty oraz niewłaściwe priorytety szkoleniowe i organizacyjne w formacji.
Z danych przywoływanych przez kierownictwo Policji wynika jednak, że na początku marca 2026 roku zatrudnienie w formacji wynosiło ponad 101 tys. funkcjonariuszy, a liczba wakatów sięgała 9630. Przy stanie etatowym wynoszącym ponad 110 tys. daje to wakaty na poziomie 8,7 proc. Komenda zwracała też uwagę, że spadła liczba odejść ze służby, a do Policji wracają doświadczeni funkcjonariusze.
Czy Kierwiński straci stanowisko? Arytmetyka jest po stronie rządu
Marcin Kierwiński ponownie objął urząd szefa MSWiA 24 lipca 2025 roku. Wcześniej kierował resortem od grudnia 2023 roku do maja 2024 roku, gdy uzyskał mandat europosła. Później był pełnomocnikiem rządu do spraw odbudowy po powodzi.
Choć debata nad wnioskiem może być jednym z najostrzejszych punktów sejmowego dnia, polityczna arytmetyka pozostaje po stronie koalicji rządzącej. Wniosek PiS ma więc przede wszystkim znaczenie polityczne: pozwala opozycji zebrać w jednym miejscu zarzuty wobec ministra odpowiedzialnego za bezpieczeństwo, granice, Policję i administrację wewnętrzną.
Poniżej galeria zdjęć: Terespol. Konferencja prasowa ministra Marcina Kierwińskiego.