PiS atakuje a MON ujawnia, kto przekazał najwięcej broni do Ukrainy

Ponieważ pomoc militarna dla Ukrainy stała się obiektem ataków na rząd, wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz (45 l.) zdecydował odtajnić i opublikować wykaz przekazanej dotąd naszemu wschodniemu sąsiadowi broni. Okazuje się, że Polska przekazała Ukrainie "kilka sztuk" rakiet, a nie całe baterie Patriot. Najwięcej broni trafił ona Ukrainę w latach 2022-2023, gdy na front trafiły z Polski m.in. czołgi, samoloty, śmigłowce i armatohaubice Krab.

Szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz na tle flag Polski, UE i NATO. O donacjach broni dla Ukrainy przeczytasz na SE Polityka.
Autor: MON/ Materiały prasowe Władysław Kosiniak-Kamysz
  • MON odtajnił pełną listę donacji dla Ukrainy z lat 2022–2026 po politycznych atakach na rząd.
  • Polska przekazała „kilka sztuk” rakiet Patriot, a nie całe baterie — większość sprzętu wysłano za rządów PiS.
  • Premier Tusk apeluje o odpowiedzialność, a Kosiniak-Kamysz podkreśla, że donacje nie osłabiły obrony powietrznej Polski.

Awantura wokół broni przekazanej Ukrianie

Ukrainie brakuje broni, którą może strącać rosyjskie rakiety i drony. W atakach z niedzieli na poniedziałek zginęło w Kijowie co najmniej 14 osób, a 80 zostało rannych. Prezydent Wołodymyr Zełenski (48 l.) ponawia apele o pomoc. W polskich mediach pojawiły się zaś informacje, że w marcu przekazaliśmy Ukrainie część rakiet do wyrzutni Patriot, co oburzyło m.in. byłego szefa MON Mariusza Błaszczaka (57 l.). – To pociski stanowiące kluczowy element obrony polskiego nieba! – pomstował poseł PiS.

Nad przekazaniem pocisków ubolewał też szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz (41 l.). – Niestety to jest bardzo prawdopodobne – mówił w Polsat News.

Szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował, że po konsultacji z premierem zlecił odtajnienie wszystkich donacji dla Ukrainy w latach 2022–2026. – Proces donacji sprzętu rozpoczął rząd PiS z ministrem Mariuszem Błaszczakiem na czele – przypomniał Kosiniak-Kamysz (45 l.) i dodał, że o przekazywanej broni byli informowani prezydenci Andrzej Duda (54 l.) i Karol Nawrocki (43 l.).

Kosiniak-Kamysz ujawnia, co z Patriotami dla Ukrainy. Padły konkretne słowa

Tusk: Opamiętajcie się!

Do sprawy odniósł się premier podczas uroczystości podpisania umowy na amerykańskie pociski manewrujące Barracuda. – Ponawiam swój apel do wszystkich – począwszy od prezydenta, do wszystkich polityków: nie igrajcie z ogniem – zaznaczył Donald Tusk (69 l.) i dodał, że pomoc Polski dla Ukrainy w jej wojnie z Rosją „była przedmiotem naszego politycznego i narodowego konsensusu”.

Według wiceszefowej MON Magdaleny Sobkowiak-Czarneckiej (42 l.), za rządów PiS Polska przekazała Ukrainie sprzęt 44 razy, a rząd koalicji 15 października przekazał broń pięciokrotnie. Do chwili zamknięcia tego wydania gazety, konkretna lista sprzętu dla Ukrainy nie została jeszcze ujawniona. 

Podsumowując łącznie przekazane Ukrainie donacje podczas poniedziałkowej konferencji prasowej Kosiniak-Kamysz poinformował, że wyniosły one około 16 mld 450 mln złotych, z czego - jak dodał - w latach 2024-2026 wartość ta wyniosła 1 mld 550 mln złotych, czyli ok. 10 proc. wszystkich donacji.

Mark Rutte wnioskował o przekazanie rakiet

Szef MON nawiązał też do sprawy przekazania Ukrainie pocisków PAC-3 do systemów Patriot oraz do słów szefa prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcina Przydacza, według którego polski rząd miał odstąpić Ukrainie „kolejkę w amerykańskich fabrykach”. - Polska nie oddała żadnego miejsca w kolejce. Wszystkie działania (...) podejmowane są po to, żeby do Polski trafiły jak najszybciej kolejne rakiety - zaznaczył. Dodał też, że Polska nigdy nie była proszona o odstąpienie swojego miejsca.

Jak mówił, decyzja o przekazaniu Ukrainie pocisków rakietowych PAC-3 do systemu Patriot została podjęta na wniosek i prośbę sekretarza generalnego NATO Marka Rutte oraz m.in. naczelnego dowódcy amerykańskich sił w Europie gen. Alexusa Grynkewicha po przeprowadzeniu konsultacji z grupą użytkowników. - Przekazana liczba (pocisków) stanowi margines naszych zdolności i w ocenie nie tylko Sztabu Generalnego, ale głównodowodzącego armii amerykańskiej i sojuszniczej w Europie nie wpływa na zdolności obrony powietrznej Polski - podkreślił szef MON.

TAJNY PLAN CZY TOTALNA WPADKA? PROF. RAFAŁOWSKI OBNAŻA PiS: „Pomagają Braunowi!”
Sonda
Czy w rezolucji PE o drodze Ukrainy do UE powinien znaleźć się zapis o zbrodni wołyńskiej i UPA?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki