- Europosłowie PiS złożyli w PE kontrowersyjną poprawkę do sprawozdania o Ukrainie, uderzającą w kwestię gloryfikacji UPA.
- Proponują uznanie UPA za organizację o nazistowskim charakterze, odpowiedzialną za masowe zbrodnie, co jest niezgodne z wartościami europejskimi.
- Apel Michała Dworczyka do wszystkich polskich europosłów stawia ich przed kluczowym testem: czy zjednoczą się w tej drażliwej sprawie?
Europarlamentarzyści Prawa i Sprawiedliwości zapowiadają mocny ruch w Parlamencie Europejskim. Chodzi o poprawkę do sprawozdania dotyczącego Ukrainy, które ma być głosowane w Strasburgu w przyszłym tygodniu. Politycy PiS chcą, by w dokumencie znalazł się jednoznaczny zapis dotyczący Ukraińskiej Powstańczej Armii.
O inicjatywie poinformował Michał Dworczyk podczas konferencji prasowej. Jak przekazał, europosłowie PiS składają poprawkę, w której proponują wpisanie do sprawozdania fragmentu odnoszącego się do charakteru UPA i odpowiedzialności tej formacji za zbrodnie na ludności cywilnej.
PiS chce mocnego zapisu o UPA
– Dzisiaj składamy poprawkę, poprawkę do sprawozdania Parlamentu Europejskiego ws. Ukrainy, które będzie głosowane w Strasburgu za tydzień przez Parlament Europejski – powiedział Michał Dworczyk.
Następnie polityk odczytał fragment, który europosłowie PiS chcą umieścić w dokumencie.
– W tym sprawozdaniu proponujemy, żeby zawrzeć następujący fragment m.in.: „Parlament Europejski uznaje UPA za organizację o nazistowskim charakterze, odpowiedzialną za masowe zbrodnie na ludności cywilnej, polskiej i żydowskiej, której gloryfikowanie nie daje się pogodzić z wartościami europejskimi” – kontynuował Dworczyk.
Ten apel może postawić część polskich polityków w trudnej sytuacji. Z jednej strony chodzi o relacje z Ukrainą i europejskie sprawozdanie dotyczące Kijowa. Z drugiej o pamięć historyczną, ofiary zbrodni na Polakach i pytanie, czy Parlament Europejski powinien jasno odnieść się do gloryfikowania UPA.
Test dla polskich europosłów?
Poprawka PiS może stać się politycznym testem dla wszystkich polskich przedstawicieli w Parlamencie Europejskim. Dworczyk wprost apeluje, by w tej sprawie odłożyć na bok partyjne podziały i poprzeć zapis dotyczący UPA.
Temat jest szczególnie drażliwy, bo dotyka jednego z najbardziej bolesnych punktów w relacjach polsko-ukraińskich. W Polsce od lat powraca spór o pamięć ofiar Rzezi Wołyńskiej, ekshumacje oraz sposób, w jaki część ukraińskich środowisk odnosi się do UPA.
PiS przekonuje, że gloryfikowanie tej formacji nie może być uznawane za coś zgodnego z wartościami europejskimi. Teraz partia chce, by takie stanowisko znalazło się w oficjalnym dokumencie Parlamentu Europejskiego.
Sprawa trafi do Strasburga
Sprawozdanie w sprawie Ukrainy ma być głosowane w Strasburgu w przyszłym tygodniu. Do tego czasu okaże się, ilu polskich europosłów zdecyduje się poprzeć poprawkę proponowaną przez PiS.
Jeśli zapis zostanie przyjęty, będzie to mocny polityczny sygnał ze strony Parlamentu Europejskiego. Jeśli przepadnie, w Polsce może rozpocząć się kolejna ostra dyskusja o tym, kto i dlaczego nie poparł takiej poprawki.
Poniżej galeria zdjęć: Konferencja posłów PiS przed Szpitalem Południowym z udziałem Mateusza Morawieckiego